wtorek, 16 lutego 2016

Wracam do Was.

Hej :)

Wracam do Was po kolejnej, długiej przerwie.
Chyba ten blog ciągnie mnie do siebie, żaden inny nie przetrwał więcej jak 3 posty :)
Nadal cierpię na totalny brak czasu, ale staram się go lepiej organizować i okazuje się, że mniej zjadaczy czasu takich jak fb czy insta daje więcej czasu na rzeczy takie jak czytanie książek, gotowanie a nawet pieczenie ciastek.

Co do tematu odchudzania, stanęłam na 78 kg. Dobrze, że waga nie rośnie. Postanowień noworocznych nie miałam zbyt wielu, ale założyłam sobie, że do świąt wielkanocnych nie będę jeść słodyczy i pić kawy. Dziś mija 7 dzień bez tych rzeczy. Nie powiem, żeby mi tego nie brakowało, bo to nie prawda, ale wytrwam w tym postanowieniu, a później w święta się ich najem :P
W moim postanowieniu nie chodzi wcale o schudnięcie tylko o zwyczajną walkę ze sobą, wiecie ... Wielki Post temu podobno sprzyja. Nigdy nie udało mi się tak długo wytrwać bez słodyczy a dorzucając do tego kawę to dla mnie mega wyzwanie.

Moje młodsze dziecko ostatnio doprowadza mnie na skraj załamania nerowoego. Nie chce myć zębów, włazi na meble, rozrzuca wszystko z szuflad i generalnie sprzątanie przy nim nie ma sensu. Tak samo jest z gotowanie, chyba, że na horyzoncie jest starsza siostra.

Uciekam :)

2 komentarze:

  1. Kiedyś postanowiłam sobie nie jeść słodyczy w trakcie postu i na święta kupiłam sobie swojego ukochanego snickersa w nagrodę, od tamtej pory nie jem snickersów ;) Okazał się być tak słodki, że dałam radę zjeść dwa 'gryzy' ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, że wracasz :) trzymam kciuki na postanowienia

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)