poniedziałek, 22 lutego 2016

13 dni bez słodyczy i kawy

To już 13 dzień bez słodyczy.
Zdarzył mi się mały wypadek w szkole, bo zostałam poczęstowana urodzinowym cukierkiem i głupio mi było odmówić. Dzisiaj natomiast upiekłam ciasto bananowe :) Nie dodałam tam zwykłego cukru, bo 3 dojrzałe banany i tak nadały mega słodyczy. A do tego starłam dwie kostki gorzkiej czekolady :) Nie uważam tego za złamanie postanowienia, bo słodyczy nie kupuje, a ciasto zrobiłam sobie sama :P

Gdyby ktoś chciał sobie takie upiec to polecam przepis:
http://www.mojewypieki.com/post/chlebek-bananowy-banana-bread
Wiadomo, mogło się obyć bez czekolady, ale .... :P Podobno dobre jest też z orzechami.

Wiecie, że chyba wcześniej miałam zaburzony smak, od nadmiaru cukru i kofeiny, bo nigdy nie czułam, że piwo strong jest słodkie? Zawsze wydawało mi się gorzkie. Dziwne jest też to, że zaczynają śmierdzieć mi jajka i kurczak. Nie wiem czy ma to coś wspólnego z odstawieniem słodyczy i kawy, ale śmierdzą jak na sylwestrze w piekle.

A tak po za tym, to strasznie, ale to strasznie nie chce mi się ćwiczyć. Czasem zwleczenie mojego tyłka i posadzenie go na rowerku wymaga takiej motywacji... na szczęście, jak już zacznę ćwiczyć to po pierwszych 5 minutach, w których mam ochotę umrzeć, przychodzi nagła chęć do dalszego pocenia się :)







A to towarzysze moich wieczorów:






I Olo, pomocnik glonojad :P




10 komentarzy:

  1. Ja nie jem słodyczy już 4 lata. I też wiele smaków odkrywalam na nowo:) brawo!!!!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jednak, słodycze zaburzają smak :)

      Usuń
  2. Ah gratuluje i życzę wytrwałości :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj tak cukier bardzo stępia smak ;-) po jego ograniczeniu (bądź eliminacji :D) wszystko staje się bardziej wyraziste :D powodzenia i wytrwałości :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje i życzę powodzenia Kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję wytrwałości, ja sama teraz ponownie staram się odzwyczaic od slodyczy i mam to szczęście w nieszczęściu, że pomaga mi w tym katar odbierający apetyt ^^ Pilipiuk i King! Również poproszę takich towarzyszy na wieczór! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A może ty mi źle wywróżyłaś? I za miast ja być w ciąży to ty będziesz, jak Ci się tak smaki zmieniają i zapachy nie odpowiadają. :P

    OdpowiedzUsuń
  7. W zeszłym roku próbowałam przez miesiąc nie jeść słodyczy i czekolada śniła mi się po nocach. Dla mnie było to zbyt męczące psychicznie. Nie zajadam się jakoś specjalnie słodyczami, nie jem ich na tony, ale nie wyobrażam sobie nie zjeść od czasu do czasu kostki czekolady. Co do ćwiczeń, to chyba każdy z nas ma takie leniwe dni. U mnie działa sposób na "niemyślenie". Nie myślę o tym jak bardzo mi się nie chce iść pobiegać, bo im dłużej myślę, tym więcej mam pretekstów, żeby zostać w domu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie udalo mi się chyba przeżyć dnia calkiem bez cukru, bo jeśli nie zjem kostki gorzkiej czekolady do porannej kawy, to i tak trafi mi się jakaś rzecz z cukrem w składzie. Mimo to i tak są efekty, widać że i taki odwyk działa - po jakimś czasie przestaje się czuć cukrowy głód. Piszę po jakimś "czasie", bo od czasu do czasu przeżywam powrót do słodkości, np. na święta Bożego Narodzenia, na Tłusty czwartek lub na czyjeś imieniny :-) Nie lubię radykalnych postaw, wolę elastyczność ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję i życzę wytrwałości.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)