wtorek, 29 września 2015

Po raz ostatni wracam do ćwiczeń. Jak nie schudnę to przestańcie mnie wszyscy obserwować ;)

Teraz już nie zejdę z dobrej drogi. Na diecie Vitalii schudłam 3 kg. Zrobię pełne podsumowanie za tydzień, kiedy ją zakończę. Wynik wychodzi taki jak sobie założyli, czyli 1 kg na tydzień.
Od przyszłego tygodnia zaczynam nową dietę i ćwiczenia z: http://www.wieslawaolkowska.pl
Pani Wiesia wydaje mi się bardzo sympatyczną osobą. Zrzucę ten "miękki kombinezon"


Chciałam Was jeszcze pomęczyć z moją szkołą ;) Powiem jakie mam przedmioty na Higienie jamy ustnej ;) Serio są ciekawe! Nawet kupiłam książkę, co u mnie jest rzadkością. Na studiach kupiłam dwie książki po 3 latach jak pisałam pracę, bo nie dało się pobrać z chomika..ekhem :P

  • Działalność gospodarcza w ochronie zdrowia
  • Komputerowe wspomaganie działalności w ochronie zdrowia
  • Stany zagrożenia zdrowia i życia
  • Język migowy
  • Język obcy w stomatologii
  • Komunikacja personalna i społeczna
  • Propedeutyka stomatologiczna
  • Anatomia, fizjologia i patofizjologia narządu żucia
  • Edukacja i promocja zdrowia w profilaktyce stomatologicznej
  • Zasady i techniki pracy w gabinecie stomatologicznym
  • Działalność profilaktyczno – lecznicza higienistki stomatologicznej
Pamiętam jak kiedyś miałam kurs na wychowawce kolonijnego. Miałam tam pierwszą pomoc. Było to przeprowadzone tak, że gdybym zobaczyła umierającego na chodniku, uciekłabym w popłochu i wyparła to ze świadomości. Po zajęciach z prawdziwym ratownikiem medycznym, czekam tylko kiedy ktoś zemdleje :P

Języka migowego jeszcze nie mam, ale bardzo na niego czekam.

Jednak najbardziej podoba mi się przedmiot zasady i techniki pracy w gabinecie stomatologicznym. Te wszystkie wiertełka, narzędzia tortur i nawet filmy o opryszczce wydają mi się fascynujące. Może to dlatego, że chciałam kiedyś być dentystą, ale zabrakło mi pieniędzy na studia? I chęci do nauki, żeby te studia robić państwowo. Pamiętam jak w przedszkolu potrafiłam siedzieć w gabinecie stomatologicznym i czekać na jakieś borowanie ;) Moi rodzice za szczyt marzeń uważają i nadal zdania nie zmienili pracę w biurze. Bezpieczna, cieplutka posadka. Tak...to nie dla mnie. No, ale jak się nie uda, zawsze mam papierek, który pozwoli mi pracować w korpo.

Chciałabym pracować w jakimś gabinecie, a dodatkowo prowadzić zajęcia dla dzieci z  higieny jamy ustnej.

8 komentarzy:

  1. Ale przecież stomatolog to świetna praca! Chodzi mi o zapotrzebowanie na ten zawód. Zęby będą się ludziom ZAWSZE psuć. Aż się dziwię, że Twoi rodzice nie zainwestowali w Ciebie pod tym kątem. Ludzie tylko co i rusz szukają taniego dobrego dentysty. Moja dentystka jest dość tania, dzięki temu co i rusz ma tłum pacjentów. Ma również dwa domy. Jeden to domek letniskowy nad morzem. Pewnie gdyby nie to, że boję się czyjejś krwi, to sama poszłabym na stomatologa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Praca w biurze także dla mnie nie wydaje się być tą wymarzoną. Spędzać codziennie 8 godzin za biurkiem? Nie, to zdecydowanie nie dla mnie. Szkoda, że z zostaniem dentystą Ci nie wyszło, bo tak jak Marin wyżej pisze, to świetna praca. I bez wątpienia dochodowa. A taki ortodonta? Ten to już w ogóle ma najlepiej, bo jak przypomnę sobie cenę mojego aparatu na zęby...

    OdpowiedzUsuń
  3. strasznie fajna ta twoja szkoła, wcale się nie dziwię, że jest ci tam tak dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pomimo tego, że jestem teraz w technikum na profilu ekonomicznym to też bym nie wytrzymała w pracy za biurkiem i dlatego wybieram się na studia na wychowanie fizyczne :D
    Język migowy, super sprawa, też bym chciała się go nauczyć, więcej niż tylko alfabet (uczyliśmy się w podstawówce).
    Trzymam kciuki za treningi i dietkę! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. "Narzędzia tortur". Hahahahaha :D Już sobie wyobrażam jaką świetną jesteś asystentką w gabinecie stomatologicznym. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Pani Paulo - schudnie Pani! Mamy mają Supermoce! Ja już zaczynam wygrywać z kombinezonem, który nazywam za dużym ubrankiem ! A jeśli będzie Pani potrzebowała wsparcia - zapraszam
    http://roxmummymodel.blogspot.com/2015/10/mamy-ciao.html

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja przez chorobę i słodycze znów przytyłam! ale dzisiaj już ćwiczyłam, na razie tylko 25 minut, ale miałam prawie 3 tygodnie przerwy od ćwiczeń i do tego choroba, więc na początek i tyle jest dobrze :) co do opryszczki, pisałam, że mamy w rodzinie stomatologa, pamiętam raz oglądam zdjęcia w jakimś podręczniku swojej kuzynki, kiedy jeszcze studiowała, to dopiero był szok ile strasznych i ohydnych rzeczy może się dziać w naszej jamie ustnej...

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem ciekawa tego języka migowego!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)