poniedziałek, 7 września 2015

Dieta smacznie dopasowana - pierwsze opinie

 Od dzisiaj zaczynam dietę: Smacznie dopasowana z Vitalii.

Moje pierwsze spostrzeżenia:

- Kiedy zamówiłam dietę, miałam sporą dowolność w wyborze tego, co chcę jeść. Mogłam wybrać np, ile chcę posiłków dziennie, ile mam czasu na ich przygotowanie, czy jestem na coś uczulona i zwyczajnie - czego nie chcę jeść bo nie lubię.
Najbardziej podobało mi się, że mogę wybrać, że mam na przygotowanie śniadania 10 minut, a na obiad mam 30 minut max :P Fajnie jak ktoś, podaje mi gotowe rozwiązanie, bo nie muszę myśleć. A często moje myślenie, co zrobić na diecie kończy się nudnym kurczakiem na parze z warzywami, który po 3 dniach zaczyna mi śmierdzieć. Inna opcja może być taka, że pójdę na łatwiznę, i ze złości zjem kanapki, lub to co wszyscy. Albo pizze :P

- Kolejna rzecz, która mi się podobała, to możliwość wybrania, kiedy chcę zacząć dietę. Abonament ustawiłam sobie dopiero za 5 dni (żeby zacząć od poniedziałku :P ) i te 5 dni, nie skróciło mi czasu trwania abonamentu. Gotową dietę, wraz z listą zakupów dostałam w niedzielę, dzięki temu mogłam zrobić potrzebne zakupy na cały tydzień.

- I moje największe zaskoczenie, też pozytywne - ta dieta jest TANIA! Ja, zawsze myślałam, że dieta jest droga. I tego się bałam. Myślałam: teraz pewnie wydam w ch.kasy na łososie, szparagi i inne cuda na kiju. A tu...bazylia, ser, makaron, tuńczyk, kurczak, jogurty, jajka ... proste rzeczy, 0 udziwnień. Wiecie trochę mi teraz głupio, bo wydałam czasem więcej w dwa dni na mało przemyślane jedzenie, niż na cały tydzień tej diety...

- Jeszcze jedna fajna rzecz na koniec: kiedy już dostałam dostęp do portalu, posiłki były gotowe, nadal mam możliwość modyfikacji diety. Np, nie zjem nigdy owsianki - wymieniam ją na coś innego.








Jak na razie wszystko jest na plus. Tylko, żeby wystarczyło mi motywacji :P

P.S czy ktoś się wybiera 26/27 na RunBlogFest? Bo ja chciałam, zostałam wpisana na listę, ale będę miała w tym terminie drugi zjazd....jak żyć ? :P

8 komentarzy:

  1. Nie Tobie jednej wydaje się, że dieta jest droga ;) Ale prawda jest taka, że to właśnie wszystkie gotowce, słodycze i jedzenie na mieście pożerają najwięcej kasy. I to 'nieprzemyślane' wydaje się być tutaj kluczowe.

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam szczęście współpracować z Vitalią i dostałam miesięczny abonament. :)
    Dieta mi się bardzo podobała, dobra, smaczna i faktycznie dopasowana. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymam kciuki, żeby Ci dobrze szło :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jestem na diecie od Jaśkiewicza. Po raz setny ją znowu zaczynam. I... Miałam rewolucje żołądkową przez cały dzień. Myślę że to od chleba razowego. :P

    OdpowiedzUsuń
  5. ooo pychota sama. Ja też chciałam wykupić dięte ale w natłoku obowiązku zapominam. Pozatym u mnie w mieście nie ma takich cudów.

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna opcja dla osób, które nie za bardzo umieją sami ułożyć sobie diety i wielki plus za proste dania i proste, niedrogie składniki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapowiada się ciekawie, czekam na więcej szczegółów :) Już teraz widać, że jesteś zadowolona i przede wszystkim pozytywnie nastawiona, więc na pewno będzie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)