sobota, 22 sierpnia 2015

Myślę o powrocie do biegania + jaki podkład polecacie?

Zacznę od tego, że jeśli chodzi o kosmetyki, kupuję je często w ciemno i rzucam w kont, bo okazują się kiepskie.
W związku z tym, mam do Was pytanie: jaki podkład lub raczej krem matujący polecacie?
Do tej pory na dzień używałam Garniera BB, ale w związku z tym, że po 10 miesiącach powrócił mój okres, wyglądam jak małolata - o pryszcze chodzi, rzecz jasna :P
A dodatkowo zawsze używałam czegoś, co ujednolici koloryt skóry i ukryje wągry. Jak nie miałam problemu z krostkami Garnier sobie radził.
Podkładu używam L'oreal lub Revlon , ale staram się nie używać go na co dzień, żeby twarz też miała urlop od pracy.
A dodatkowo nie mam zielonego pojęcia o kremach CC, BC itp...starość i lenistwo :)
Czy nie ma jakiegoś podkładu na bazie kremu, ktory nie zapycha porów, nie świeci się, matuje i zakrywa pryszcze i wągry? Czy ja o tak dużo proszę :P

A co do biegania.
Ostatnio mam ochotę znowu zacząć biegać. Może to powracające hormony? Mam też ochotę rzucić słodycze :P Wiem, wiem po raz setny, ale zaczynam tęsknić za warzywami na parze, kurczakiem i kluskami z cukinii :P Może moje "kichy" są już zalepione cukrem i wołają o pomstę do nieba?. Ostatnio odżywiam się totalnie źle, niech za przykład posłuży dojedzona kaszka po synku i kilka chrupek kukurydzianych zapitych kawą na śniadanie :P


14 komentarzy:

  1. Ja stosuję krem BB maybelline zielony. Moja skóra bardzo się tłuści, a ten krem działa cuda. Świecę się już tylko wieczorem. A nie nakładam na niego pudru. Jeśli chodzi o podkład to loreal infallible 24h. Tez cudownie matuje i na dłuuuuugo. Korektory pod oczy jeszcze testuje i nie trafiłam na swój jedyny. Albo się rolują pod oczami lub skóra jest po nich sucha. :/ Zależy mi na rozświetlającym.
    Długo okresu nie miałaś. Ja dostałam chyba po miesiącu lub góra dwóch. A pryszcze wyłażą mi teraz jak nigdy. Nawet jako nastolatka nie miałam takiego wysypu. Myślę, że lepiej to jakoś leczyć niż nakładać podkłady itp. Ostatnio testuję domową maseczkę z płatków owsianych. Ponoć bardzo dobra, ale na razie nie widzę różnicy. :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Opiszę Ci mój sposób na te wszystkie obrzydlistwa na twarzy, może spróbujesz i podziała. :)
    Kiedyś też się męczyłam z krostkami itp. i starałam się je ukryć, korektorem, podkładem, pudrem. Niby to zakrywało co chciałam, ale moja skóra była ciągle przesuszona i zmęczona, a lecznicze maści na noc nie działały. Postanowiłam wtedy zrezygnować z tych wszystkich kosmetyków maskujących i dać skórze odpocząć, ale tak na maksa. Używałam tylko kremu nawilżającego Ziaji z białą herbatą i po około miesiącu zaczęłam zauważać, że krostek jest coraz mniej i od tamtej pory nie stosuję żadnych podkładów i pudrów. Już od około 2 lat tak robię i prawie w ogóle nic mi nie wyskakuje. Spróbuj, może u Ciebie też to zadziała, taki mega detoks skóry. :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba tak zrobię...może to sposób. Na pewno słodycze i kawa też robią swoje :/

      Usuń
  3. I życzę powodzenia w powrocie do biegania! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na te wszystkie hormonalne okropności dobre jest mydło Aleppo do mycia twarzy :) loreal infallible 24h matte jest super, ja osobiście najbardziej lubię colorstay, ale moja buzia się ostatnio uspokoiła i mogę sięgać po lżejsze podkłady :)
    Wracaj do biegania! Bieganie jest super! Ja aktualnie męczę 30day shred, zobaczysz pobiegasz trochę i poczujesz się lepiej, u mnie tak przynajmniej bywa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Polecam z Loreal http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=48376 polecam kupować go na minus 50% w Rossmanie, ponieważ jest drogi. Albo Maybelline :) http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=22997

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze przegapię te okazje wiesz :/ A jest jeszcze w sumie dobry "Burżua" nie wiem jak to się pisze :D Jest owocowy i lekki :)

      Usuń
    2. Chyba chodzi ci o Bourjois Healthy Mix.Jest świetny,ale drogi i jesli masz duże problemy z cera to może ci nie odpowiadać bo jest srednio kryjący.Twarz za to jest promienna,lekko sie swieci ale wygląda zdrowo.Na ezebra.pl jest za 33 zl,w drogeriach 60.

      Usuń
    3. Tak dokładnie :) Miałam go kiedyś, bo złapałam na promocji na dzień matki za pół ceny. Teraz dostałam za ciemny odcień ;(

      Usuń
  6. Ja także używam kremu BB z Garniera :) Dla mnie w sam raz, podkłady wydają mi się za ciężkie, choć miałam kiedyś taki bodajże z Rimmela w słoiczku w postaci musu i bardzo go sobie chwaliłam, aż chyba do niego wrócę, skoro sobie o nim przypomniałam :)
    Powodzenia z powrotem do biegania! Niestety nie należy ono do moich ulubionych aktywności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie zastanawiałam się nad tym rimmelem w słoiczku ;) Ja swojego garniera, nawet rozcięłam, żeby wszystko dokładnie wyskrobać :P

      Usuń
  7. niestety nie mogę polecić nic dobrego, bo sama na co dzień nic nie używam, ostatnio kupiłam super drogi tonik jakiejś francuskiej firmy (bez sprawdzenia opinii o nim) i teraz stoi, bo powychodziły mi jakieś krostki po nim. a co do biegania, też mam zamiar zacząć wrócić, tylko czekam jak zrobi się trochę chłodniej, bo na razie dla mnie jest za gorąco na bieganie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ochota na rzucanie słodyczy?! :0 Coś niespotykanego :D Jeżeli chodzi o to, czego słuchać przy bieganiu to u mnie sprawdzają się remixy - przykładowo, wpisz na ulub.pl frazę "workout music mix" - może akurat przypadnie Ci do gustu :) Wieczorne bieganko zawsze poprawia humor <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja uwielbiam podkład Rimmel Match Perfection, jak promo w Hebe to i za 25 zł dorwiesz, nie jest super cięzki, a kryje i wyrównuje nieźle, ale trzeba jednak nałożyć puder żeby się nie świecić.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)