sobota, 8 sierpnia 2015

Kolorowanki dla dorosłych, czyli trening antystresowy

Wiecie, co? Świat nie przestaje mnie zaskakiwać...
Uwielbiam szkicować i malować, zawsze jak kupuję córce kolorowanki, to bijemy się, która co koloruje (tu nie skromnie się pochwale, że córka odziedziczyła talent po mamie:P )
Dzisiaj byłam w Rossmannie i oczywiście, nie byłabym sobą, gdybym nie zaszła do empiku. Uwielbiam tam być :) Te wszystkie pachnące nowością książki, zeszyciki i inne pierdoły...raj. Może powinnam tam pracować? :P
I nagle zobaczyłam to:





 Moje oczy wtedy wyglądały jak pięć złotych.
Oczywiście, mój mąż już wiedział o co chodzi i zdążył tylko powiedzieć: O nie! Ile Ty masz lat?!
A ja: Gówno Cię to obchodzi biorę to.
Dzisiaj mamy ciche dni, więc wiecie, mam prawo być niemiła ;)

19 komentarzy:

  1. Very nice! follow me on gfc and i follow you back! kiss! ☺

    OdpowiedzUsuń
  2. Very nice! follow me on gfc and i follow you back! kiss! ☺

    OdpowiedzUsuń
  3. Widziałam te kolorowanki na różnych blogach, ja to chyba jestem inna, bo mnie coś takiego bardziej by wkurzyło niż odstresowało :D nie martw się, też mam ciche dni i lepiej żeby takie pozostały jezeli nie chce chłopak burzy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, czemu. Po prostu to trzeba lubić. Tak dłubać w obrazkach :) Ja np. nie mam cierpliwości do szycia i tym podobnych spraw.

      Usuń
  4. Wiesz co? Z takim mężem to chyba non stop miałabym ciche dni... :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo tak jest. Z drobnymi przerwami

      Usuń
    2. Podpisuję się pod Trinity, a te kolorowanki cały czas widzę, ale jakoś szkoda mi kasy :)W empiku tez bym mogla pracować:)

      Usuń
  5. jakie cudo! w poniedziałek wybiorę się do najbliższego empiku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam konkretnie taką z samymi zwierzętami, tylko coś mi się stało z aparatem :/

      Usuń
    2. wiesz co, byłam w empiku i chyba te kolorowanki teraz są bardzo popularne, bo już nie było, ale można zamówić przez internet z darmową dostawą do sklepu

      Usuń
  6. ale ekstra! muszę takie mieć :)


    http://maryshealthystart.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo mnie kuszą te kolorowanki:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widziałam to ostatnio i zastanawiałam się nad kupnem ale jakoś się rozmyśliłam. Ale chyba jednak kupie.
    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przejrzałam komentarze i... czy wszystkie mamy ciche dni? Bo ja też i znając życie, pierwsza będę musiała je zakończyć, ale w tej chwili nie mam na to najmniejszej ochoty.
    Te kolorowanki są świetne! Sama za dzieciaka bardzo lubiłam rysować, nawet miałam mały talent (którego oczywiście nie rozwinęłam). A może by tak właśnie do tego wrócić? Do dzisiaj bezmyślnie lubię bazgrać po kartce, jakieś wzorki, kwiatki, sylwetki, zwierzątka. Mój piórnik z kredkami leży w szufladzie nieruszany od dawna...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo. Zawsze mnie to fascynuje, jak ludzie potrafią zrobić biznes z niczego :)

      Usuń
  10. Super! W końcu mąż nie będzie się ze mnie śmiał że mam kolorowanki dla dzieci. :) Chociaż takie też mają swój urok.

    OdpowiedzUsuń
  11. piekne :) trzeba cierpliwosci ale czlowiek sie wyciszy.... rysunki cuuudowne :) szczesciara ze juz to masz :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)