sobota, 25 lipca 2015

Laserowe usuwanie przebarwień i blizn.



Od pewnego czasu, zastanawiam się nad zabiegiem rozjaśnienia mojej blizny na nodze. Miałam kiedyś dwie operacje "na biodro". Wypadła mi kość biodrowa z panewki. Podobno za szybko rosłam… Nie oszukujmy się, kiedyś nie było ładnych i estetycznych blizn, albo zwyczajnie lekarzom nie chciało się o to dbać. Cięcie było, co prawda wykonane jedno na drugim, ale blizna się rozeszła. Po operacji mama smarowała mnie wszelkiego rodzaju smarowidłami, ale one nie dawały żadnego efektu. Pamiętam ile płakałam, że wyglądam jak zombie. Jak dziecko Frankensteina. Miałam wtedy 10 lat J Kiedyś wyjście na basen, czy założenie szortów było dla mnie nierealne. Mimo, że w tym kawałku nogi nie mam czucia, to jak myślę, że ktoś miałby jej dotykać, to ściska mnie w gardle. Nawet nie pozwalam na to mojemu mężowi, mimo, że jemu ona jest obojętna;) Teraz już oczywiście, chodzę w krótkich spodenkach, nie mam problemu z wyjściem na basen (z brzuchem i cellulitem mam większy problem ;), ale nadal jednak denerwuje mnie jak widzę, że ktoś się na nią gapi.
Zaczęłam ostatnio szukać ofert salonów kosmetycznych, które wykonują takie zabiegi. Ciekawą opcją, o której zresztą nigdy nie słyszałam, okazał się permanentny makijaż kosmetyczny. Taki makijaż pozwala maskować również plamy bielactwa i blizny po oparzeniach. Działa to tak:
Czytałam, że pigmentacja skóry to zabieg nie inwazyjny, a wystąpienie np. alergii jest minimalne. U mnie raczej by nie wystąpiła, bo wiem, że na barwniki zawarte w tatuażu się nie uczuliłam. Jedyne co mnie uczula to chlor :/ Dopadło mnie na „stare” lata. Zabieg jest wykonywany w dwóch max. czterech sesjach, w odstępach 3-4 tygodni. Techniki wprowadzania pigmentu, różnią się od zwykłego makijażu permanentnego, co pozwala uzyskać przestrzenny efekt, a nie plamę, bo przecież nie o to w tym wszystkim chodzi prawda? Blizna ma stać się jak najmniej widoczna, a nie jeszcze bardziej rzucać się w oczy. Dlatego przed zabiegiem, odcień pigmentu jest dobierany indywidualnie do karnacji pacjenta. Z tego, co czytałam, pielęgnacja po zabiegu nie różni się wiele od pielęgnacji tatuażu. Do czasu wygojenia należy go odsączać sterylnym gazikiem oraz natłuszczać takimi preparatami jak np. Bepanthen. Jedyne przeciwwskazania do wykonania tego zabiegu to łuszczyca, hemofila, anemia i oczywiście uczulenie na składniki pigmentu.
Najważniejsza rzecz to cena. Czytałam, że przykładowy koszt takiego zabiegu to 350 zł za 1 cm2. Żałuje, że kiedyś nie było takich zabiegów, bo kwoty na różne specjalistyczne maści i inne cuda, też nie były małe. A najgorsze, że te pieniądze były wyrzucone w błoto. Moim zdaniem wyleczone kompleksy, zwłaszcza u młodej osoby są bezcenne.
Moja blizna w tej chwili wygląda tak:

Wiem, że bywają gorsze tragedie na świecie, a ludzie mają nie takie blizny na ciele i to w bardziej widocznych miejscach, ale naprawdę chętnie bym się jej pozbyła. Mimo, że już ją zaakceptowałam. Tu na zdjęciu nie wygląda tak tragicznie, ale w rzeczywistości rzuca się w oczy, bo jest bardzo jasna, wręcz błyszcząca. A czasem żyłki w niej czerwienieją i wtedy jest różowa, zwłaszcza w upały. Efekt utrzymuje się około 3 lat, ale wiadomo, że jak dbasz tak masz. Dojrzała skóra wolniej traci pigment i efekt utrzymuje się dłużej.
Gdybyście też byli zainteresowani podobnymi zabiegami, tu znalazłam link do placówek, które się tym zajmują: https://www.tourmedica.pl/kliniki/laserowe-usuwanie-przebarwien-skory/. Innym ciekawym zabiegiem, którym też się interesuje jest usuwanie worków pod oczami, własną tkanką tłuszczową. U mnie jest to niestety rodzinne, taki już nasz urok :/ Swoją drogą to jak czytałam o niektórych zabiegach, to byłam w szoku, że takie rzeczy istnieją. Człowiek uczy się całe życie.


4 komentarze:

  1. Daj znać jeżeli zrobisz zabieg, chetnie zobaczyłabym efekty ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj... Poszłabym na taki zabieg, może by mi pomógł :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli wybierzesz się na ten zabieg pochwal się efektami! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mnie też by sie przydało

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)