poniedziałek, 29 czerwca 2015

Yerba mate a karmienie piersią

Widzicie, ten blog nie daje mi o sobie zapomnieć, chyba jesteśmy sobie przeznaczeni :)

Chciałabym, napisać Wam kilka słów o yerba mate.
Przyznam się, że nigdy wcześniej nie miałam okazji jej spróbować.
Dzisiaj otrzymałam paczkę od: Yerba Market, a w niej:

http://www.yerbamarket.com/product-pol-7031-Yerba-Mate-Colon-Moringa-Katuava-Burrito-.html
i

http://www.yerbamarket.com/product-pol-3367-Union-PreBiotic-Yerba-Mate-z-Inulina-naturalny-prebiotyk.html





W paczce było też naczynko do picia :)

Jeśli chcecie poczytać o yerbie tu macie wszystko: Wszystko o mate

Mnie najbardziej przekonało to, że działa ona:

- pobudzająco - w moim przypadku bardzo wskazane. Jest zdrowsza od kawy, ponieważ inne składniki neutralizują szkodliwe działanie kofeiny.

- podobno opóźnia starzenie się skóry i rozjaśnia umysł.

- zmniejsza objawy PMS.



Jak wiecie ja jestem matką karmiącą. Zastanawiałam się czy ja mogę ją pić. Okazało się, że mogę, ale w ograniczonej ilości. Do 2 filiżanek dziennie. Do tej pory i tak piłam kawę, czasem nawet dwie, więc myślę, że jak zamienię kawę na yerbe to wyjdzie mi to na dobre.

Właśnie ją sobie zaparzyłam. I to jest tak jak z czerwoną herbatą - pachnie bagnem, ale smakuje całkiem spoko ;)

9 komentarzy:

  1. Świetnie że o tym piszesz :) Postanowiłam odstawić kawę i przerzucić się na yerbe :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piłam yerbę, ale szczerze mówiąc szybko mnie znudziło :P całość zaparzania jest po prostu długa, a yerba średnio smaczna :P także moją bombillę wziął mój chłopak, a pewnie niedługo weźmie też moją yerbę

    OdpowiedzUsuń
  3. muszę ją w końcu kupić! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakoś herbata yerba mate mnie nie przekonuje. Sama nie wiem dlaczego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam spróbować, bo działa czasem jak energetyk, a mimo wszystko jest naturalna :)

      Usuń
  5. Również otrzymałam paczuszkę od Yerba Market właśnie testuje union bio :). Smaczne, lekkie i pobudzające :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ble. Próbowałam raz i ostatni. Ohydny smak. ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie piłam tej herbaty, ale przyznam, że jakoś nie mam ochoty jej próbować. Sama nie wiem dlaczego.

    OdpowiedzUsuń
  8. Do tej pory nie mogłam przekonać się do yerby ale dzisiaj przyszła moja pierwsza paczka z yerbamarket - zobaczymy, co z tego wyjdzie, zamówiłam ją między innymi dzięki Tobie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)