piątek, 8 maja 2015

Co z tym kolorem?

Ciągle chodzi mi po głowie ten blond. Podoba mi się taki, jak ma teraz Agnieszka Chylińska. Jeszcze dzisiaj na spacerze mijałam dziewczynę w takich włosach. Ja miałam już jasne włosy, ale nie aż tak. Może błędem jest to, że zawsze wybieram ciepłe kolory? Teraz mam taki, jak ja to nazywam "przesikany", czyli nie wiadomo jaki...








One tu są świeżo po myciu, więc szczotka ;)
Nie cierpie tego ciepłego rudego odcienia, ale on zawsze wyłazi... Miałam fioletowy szampon joanny, robiłam płukanki, maseczki z sody oczyszczonej i nic. Znacie jakiś dobry patent na te refleksy?
Nawet, jak farbuje na ciemny brąz, on się spiera i za jakiś czas wyłazi ta rudość. Jednak ta maseczka z sody oczyszczonej jest dla moich włosów świetna. Włosy są po niej idealnie umyte, dociążone i takie miłe w dotyku, że ciągle się czochram po nich.
Do takiej maseczki wystarczy jedna łyżeczka sody, jedna łyżka szamponu i pół kubka wody. Trzeba to dokładnie wymieszać, wmasować i zostawić na 3 minuty. Później odżywka. Ja spłukuję zawsze zimną wodą, żeby zamknąć łuski włosa.
Chyba dlatego podoba mi się tak bardzo ten biały odcień, ale znając moje włosy zaraz będzie żółkł :( No i trochę boję się zniszczenia włosów, bo ściełam ich sporo, ale zostały i tak jeszcze trochę zniszczone końce, a po takim rozjaśnianiu, albo wyjdzie kolor, albo włosy. A jednak po tym ścięciu bardzo zwiększyły swoją objętość. Zresztą mój chłop nie lubi blondynek. Lubi czarne, ale ja czarnych włosów nigdy nie zrobię, bo jak mam świeży brąz wyglądam jak śmierć.

A na koniec wrzucę zdjęcie brzucha. W zasadzie ważę te 78 kg, ale jakoś jest mi tak dobrze. Może tylko powinnam więcej ćwiczyć, bo przy ciaśniejszych spodniach boczki wyglądają na świat ;) Na tym zdjęciu mam rękę jak pulpecior.






12 komentarzy:

  1. Mi się podobają takie rude odcienie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja uwielbiam rudawe odcienie u siebie zawsze ;) a co do farbowania na blond, ja trochę żałuję, że się rozjaśniłam, bo nie jestem w stanie ogarnąć włosów pielęgnacją.. Końcówki niby nie są rozdwojone, ale tak suche, że trzeba będzie podciąć chyba, bo maski nic nie dają :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Skoro wychodzi rudy, to nie rób sama blondu, tylko śmigaj do fryzjera, bo to dość ryzykowny interes. Pamiętasz moje ciemne końcówki? Po kilku kąpielach rozjaśniających mam rude pasemka i żadna farba nie chce tego pokryć, a włosy zniszczyłam bardzo :(

    Ja ważę 70 kg i mam większy brzuch od Ciebie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama już bym się bała :) ale ja mam 176 cm wzrostu wiec jest gdzie rozmieścić :p

      Usuń
    2. Ale z Ciebie żyrafa :P

      Usuń
  4. całkiem fajny masz ten kolor :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie się kolor podoba, ale to dlatego, że sama mam rude, i to w pełnym tego słowa znaczeniu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mi też się kolor podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O mi się zachciało jasnych końcówek (naturalne bardzo ciemne, farbowane na czarno) . Końcówki... hm nie są w złym stanie wiadomo przesuszyły się i idą do ścięcia. Co do ciemnych włosów do jasnej karnacji no to właśnie ja :) Może serio wyglądam..jak trupek...hm ..

    OdpowiedzUsuń
  8. Pytałaś u mnie o krem z nasionami chia z Avonu, nie miałam, ale moja mama ma jakiś inny z tej samej serii i jest bardzo zadowolona :) Sama użyłam raz i faktycznie w porządku, a obie miałyśmy dystans do kremów z Avonu. Poza tym zawsze możesz poprosić konsultantkę o próbkę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. śliczny masz ten kolor i do twarzy Ci w nim! :) zawsze marzyłam o rudych włosach, ale niestety dobrze wyglądam jedynie w bardzo ciemnym brązie :( zazdroszczę! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ty masz 78? Jesteś pewna? Nie masz popsutej wagi? Może się machnęłaś i chodziło już prędzej 0 68? Super wyglądasz! :D
    Ponoć dobrze jest włosy zafarbować w takim momencie na jakiś odcień opalizujący. Ale najlepiej jak pójdziesz do fryzjera. W szczególności jak chcesz taki blond jak Chylińska. Fryzjer ci doradzi czy na pewno ci taki kolor pasuje. I cenowo wyjdzie ci tak samo. Bo fryzjer zafarbuje ci za jednym zamachem na pożądany kolor, lub na przybliżony. A ty nim do takiego dojdziesz to wydasz niezła sumkę na ileś farb, bo na pewno na jednym farbowaniu się nie skończy. Oraz twoje włosy gorzej to odczują. Wiem to z własnego doświadczenia. Ja schodziłam z mocno rudego koloru na blond.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)