wtorek, 14 kwietnia 2015

Jakie rolki kupić, jak wybrać odpowiednie rolki. Spokey rolki

Dzięki uprzejmości firmy Spokey, mogę przetestować rolki Spokey Gleam. Nie ukrywam, że bardzo mnie to cieszy :) W dniu, kiedy miały przyjść siedziałam jak na szpilkach.



Dzisiaj miałam iść pojeździć, ale od wczoraj mam zawalone gardło. Do tego już widzę, że dzieciakom świecą oczy, więc wiem co mnie czeka. Jedyny plus jest taki, że nie mam ochoty jeść. Wczoraj poszłam spać z synkiem o 18. Przespał noc do 7. Było bosko się wsypać, ale wiem, że to nie wróży nic dobrego.

Tak dzisiaj powstawał wpis. Właściwie, często taki piszę.



Wracając do rolek.
Oczywiście nie mogłam sobie odmówić założenia ich i przejechania się po pokoju :D
Moje pierwsze odczucie było takie, że są bardzo lekkie. Ważą może 1.5 kg. Jakieś 12 lat temu miałam rolki z plastikowymi kołami, mega ciężkie i non stop się w nich wywalałam. Po założeniu Spokey Gleam, chciałam w domu potrenować równowagę, żeby po pierwszym wyjściu na ulicę, nie zbierać tyłka z chodnika, od razu za furtką. Wcześniej, jak szukałam informacji na temat jakie rolki kupić do jazdy miejskiej, wszędzie pisali, żeby koła były kauczukowe, twardość 80/82A (żeby nie było czuć tak bardzo trzęsienia na chodniku) i dobrze jest, gdy rolka ma trzy stopniowe zapięcie (sznurowadła, rzep i klamra). Łożyska są tu ABEC7, czyli troszkę szybsze od ABEC5. Koła mają średnice 84mm. Płoza jest aluminiowa, ale lekka. Myślałam, że przez taką płozę rolki będą ciężkie, a tu proszę. Jeśli chodzi o rozmiar, zrobiłam jak piszą na forach. Stopa na kartkę i zaznaczyłam najdalej wysunięte punkty. Wyszło 42 - mały kajaczek ;)
Jedni piszą, żeby do wyniku dodać 0.5 - 1 cm. Inni, że 0.3 mm max. Ja wybrałam opcję 0.3 mm luzu, bo bardziej trafiało do mnie, że rolka się trochę ułoży, a 1 rozmiar w górę da efekt rozklapanego kapcia. Dobrze, jest też mierzyć zmęczoną stopę. Piszę to, bo jak chciałam kupić rolki, sporo szukałam. Jako zielony użytkownik pojęcia takie jak ABEC7, były dla mnie czarną magią. A moja znajoma mówiła : myślałam, że rolka to rolka :)
Okazało się, że jedne rolki są odpowiednie do jazdy miejskiej, inne do fitnesowej, jeszcze inne do agresywnej. Na początku, chciałam kupić rolki agresywne, bo mają małe koła i podobają mi się wizualnie, ale na forum mi odradzili. Ktoś polecił mi Spokey Skylar, bo niezależny rolkarz zrobił ich test. Link: http://freeskatenews.pl/viewtopic.php?f=7&t=2208&hilit=spokey+skylar
Tu jest link ze wszystkimi szczegółami jak kupować rolki.  I powiem Wam, że i tak chciałam przeznaczyć na zakup ok. 300 zł max. Uważam, że za taką cenę można kupić coś dobrego, co nie zniszczy się po 1 sezonie.
Do piątku będę jeździć po korytarzu, żeby się nie dorobić do reszty i żeby nie zrobić sobie przypału na dzielni ;)
Porobiłam kilka zdjęć, na jednym nawet zrobiłam jaskółkę, ale mój telefon po aktualizacji zwariował i skasował mi wszystkie zdjęcia... kup samsunga mówili...będziesz zadowolona mówili...mój stary różowy soniaczek nigdy mi tego nie zrobił. Przeżył lądowanie z balkonu, kąpiel w wc. Nigdy więcej. Już chyba wolałabym zwykłą nokię od tego.



Trzymajcie kciuki, żebym wyzdrowiała do piątku i nie zrobiła wstydu ;) Na stronie jest napisane, że te rolki są dla bardziej zaawansowanych użytkowników...ekhem...ale napisali też, że kształtują mięśnie nóg i pośladków.

P.s - przez chorobę schudłam 1 kg. Od wczoraj jem na obiad zmiksowane zupy synka. Nawet słodycze gryzą mnie w gardło. Z ćwiczeń Mel B wczoraj 0. Dzisiaj zrobiłam rano brzuch, południe pośladki, może wieczorem resztę.


18 komentarzy:

  1. Ja już śmigam na moich chyba czwarty rok i jestem mega zadowolona. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale masz cudowne usta <3 no widzisz, w końcu się odważyłaś :) fajnie wyglądają ! Mój sezon niestety skończył się na dwóch razach, ale nadrobię za rok po przeprowadzce, bo w Dublinie wszędzie ścieżki wyasfaltowane i równe :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ;) szkoda tylko, ze czerwona szminka do nich nie pasuje :(

      Usuń
  3. W tym roku zamierzam jeszcze raz spróbować nauki na rolkach:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooo! Fajne te rolki! Kiedyś jeździłam, ale to było daaawno temu ;) Twój wpis mnie zachęcił żeby sobie trochę odświeżyć ten sport :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oooo jak ja bym sobie chętnie pojeździła na rolkach! Tyle ze u mnie góry i góreczki i mało gdzie da się pojeździć :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Będzie pani zadowolona :-) Parametry tych rolek są bardzo przyjemne i powinny Ci posłużyć kilka sezonów. Rolki to rewelacyjna sprawa. Jeżdżę już kilka dobrych lat i wciąż to lubię. Tak na marginesie, masz genialne usta :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kupiłam sobie kiedyś rolki. Jakieś 3 lata temu... Takie do 200 zł, nie zwracałam uwagi na jakie kol wiek parametry. Nie wiedziałam ze jest coś takiego. :P No wiec raz, drugi, trzeci, dziesiąty, dwudziesty... bęc, bęc... I je odłożyłam. Za pokraczna jestem. A potem i tak dostało mi się od mojego ortopedy że z moimi kolanami to roki, łyżwy, bieganie, skakanka itp są wykluczone. I jak kupuje jakiś sprzęt to najpierw mam się go spytać. No więc... Rolki poszły do młodszej siostry. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dawno, dawno temu jak miałam rolki to były okropne kloce. Powiem Ci, że te jak zakładam to nogi się nie męczą tak bardzo i trzymam równowagę. A możesz mi wierzyć jestem pierdołą, czasem...ja mam problemy z biodrem :)

      Usuń
  8. ja właśnie muszę dopracować swoją jazdę na rolkach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Powoli dorastam do decyzji zakupu rolek ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ekstra, chciałabym się wreszcie nauczyć jeździć na rolkach, ale zawsze mam ważniejsze wydatki niż ich kupno. Najlepszą opcją byłoby kupno razem z wymiennymi końcówkami na łyżwy, wtedy może częściej też byłabym na lodowisku :D

    OdpowiedzUsuń
  11. O, stronę o tym, jak kupować rolki na pewno sobie gdzieś zapiszę, gdyż sama zastanawiam się nad takim zakupem :) W końcu chciałabym mieć jakąś alternatywę dla zimowych łyżew ^^
    Życzę dużo zdrówka, oby choróbsko Cię nie rozłożyło, walcz z nim dzielnie! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A daj spokój ledwo żyję :/ ale plus to spadająca waga :)

      Usuń
  12. Marzę o nowych rolkach, ale na razie brak kasy

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam rolki od 3 lat. Jeździłam na nich mało- uprawiam inne sporty - ale czasami lubię pojeździć na rolkach, tym bardziej , że niedługo Nightskating w którym chciałam wziąć udział. Pojechałam na warsztaty z instruktorem, nauczyłam sie przejeźdzać przez tory i hamowania - ale ciągle źle mi było na tych rolkach = od początku nie czuje się w nich dobrze - zapytałam instruktora dlaczego ???? Kiedy będę "czuła" rolki?Odpowiedział mi ze mam rolki fitnessowe. No i koleżanki z grupy uświadomiły mi, co z nimi nie tak i które lepsze. Po zmierzeniu w sklepie Imperiali zobaczyłam różnicę- niewiarygodną!!!. Świetny post -to naprawdę ważne kupić dobre rolki.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)