wtorek, 17 marca 2015

Mimo wszystko będę szczęśliwa. To ich boli najbardziej

Mimo wszystko, staram się przykleić uśmiech do twarzy.
Jeśli miałabym słaby charakter, chyba bym kiepsko skończyła, ale czuję, że to właśnie z tej samotności wyrosła moja siła. Sama siebie muszę czasem kopnąć w tyłek. Nie liczę na nikogo, chociaż przyznam, że chciałabym.
Mogę się czasem wkurzyć, wypłakać, napisać tutaj swoje żale, ale mam dzieci, które na mnie patrzą i nie mogę sobie pozwolić, żeby zastanawiały się czemu mama jest smutna, zła. Jeszcze mogłyby pomyśleć, że to ich wina.
Nadal praktykuje metodę podziękowań. Jeśli jesteście totalnie zdołowani, podziękujcie losowi za to co macie. Ja dziękuje zawsze, że mam zdrowe dzieci, że nie błąkam się z nimi po domach opieki, że idę na spacer a nie płacze przy łóżku w szpitalu, że nie jeżdżę już na wózku i nie chodzę na kulach itp. Może to banalne, ale życie różnie się układa i z dnia na dzień można wszystko stracić.

Dzisiaj przeszłam szybkim tempem 4 km.
Porobiłam różne przysiady.
Schudłam 1 kg.
Będzie dobrze.

10 komentarzy:

  1. I dobrze, bardzo dobrze, niech teściowie się walą!!!

    Tak, wdzięczność to podstawa. Dużo do myślenia dał mi tekst, na który ostatnio trafiłam w necie: a gdybyś jutro obudził się tylko z tym za co dzisiaj podziękujesz?

    Pozdro :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też go czytałam :) przyznaj się szukałaś o tej gorczycy ? :p

      Usuń
    2. nie wiem o czym mówisz :P

      Usuń
  2. Możesz liczyć na czytelników :) Z teściami to zawsze jest ciężko, ale dasz radę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Masakra, ale moze bd lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pamiętaj na ludzką głupotę się nic nie poradzi ;-) Głowa do góry jesteśmy z Tobą ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Teściowie to zmora, czasem się zastanawiam jakim cudem moi wychowali mojego M. na tak wspaniałego człowieka, bo z nimi wytrzymać nie mogę :P. Nie załamuj się, pierś do przodu, głowa do góry!

    OdpowiedzUsuń
  6. Głowa do góry i do przodu ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystko się ułoży. Jesteś silną kobietą i dasz radę! Dzieci podtrzymują Cię na duchu - i bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widze że blog ciekawy ale chyba na nim nie zarabiasz. A możesz zarobić całkiem nieźle promując produkty związane ze zdrowiem i urodą, szkoda żeby ruch na twojej stronie się marnował, wpisz sobie w google - spieniężanie stron o zdrowiu i urodzie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)