poniedziałek, 23 marca 2015

Lubie jeść ciastka na śniadanie

Tak, wiem...ciastka to nie jest dobre śniadanie. Tylko, że mi odpowiada. Kupuje ciasteczka belvita i jem jedną paczkę do kawy. Znaczy 4 ciastka 200 kcal. Może to dzięki nim nie mam takiego ciśnienia na słodycze? Ja potrzebuje szybkiego śniadania, bo zanim zrobię jedzenie córce, synek już zaczyna się wiercić :) wiem, że owsianka jest szybka, ale nie smakuje mi i jak ją widzę, nie mogę przestać myśleć o robalach :p zresztą dobrze mnie to nastraja :)
Nie chcę zapeszać, ale myślę, że wyszłam trochę z dołka. W weekend byłam w domu sama z dziećmi. Teściowie wyjechali, mąż na szkoleniu. Powinnam być zła i zmęczona, ale byłam taka szczęśliwa, że nikt mi nie truje. Zrobiłam totalny bajzel, wszystkie zabawki leżały na dywanie, naczynia brudne....było super :) Dzisiaj wstałam o 5.30, bo młody zrobił pobudkę. Mogłam się użalę nad sobą, ale o 12 miałam już umyte okna z ramami, wyprawę firanki i zasłonki i zrobione pranie. Zrobiłam szybki obiad. Ziemniaki, brokuła  gotowana i ryba na parze. Mąż zabrał dzieciaki na podwórko. Mogłam spać, ale dokładnie posprzątam sypialnię, wiecie kurze, segregacja starych, rzucony w kąt gazet i innych śmieci. Posprzątam w łazience. Na jutro został duży pokój i szczurze klatki. Trochę kcal spaliłam :p
A jeszcze tak sobie myślę, zastanawialiście się kiedyś czy te wszystkie wspaniałe fit blogi są szczere? No wiecie, czy nie wrzucają zdjęć otrębów na śniadanie, a jedzą batony?


9 komentarzy:

  1. ha ha ha, ostatnie pytanie jest cudowne:) ja slodyczy nie jem i ciastek, bo maja sporo tłuszczów trans. Jak mam ochotę na cos mega słodkiego to jem suszone morele, figi, wiórki kokosowe lub żurawinę- polecam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę :) ja chyba muszę zmienić podejście, wszędzie widzę robaki :( szkoda, że w ciastkach nie :/

      Usuń
  2. Dobrze, że jest lepiej Kochana :D :* serio nie lubisz owsianki? spróbuj może jakoś dobrze 'doprawić' i będzie smaczna, serio! :D Haha mój chłopak zawsze krzyczy jak jem coś niezdrowego, że zaraz zrobi zdjęcie i wrzuci na bloga :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz tu chodzi też o to, że zawsze ale to zawsze mam takie szczęście, że kupie płatki, wsypuje do szczelnego pojemnika a za jakiś czas wisi molowa nitka :/ jak jem płatki lub ryż jest mi niedobrze, bo wydaje mi się, że jem robaki...ale smaku też nie lubie ;) mi chodzi bardziej o takie sztuczne blogi, takie z pięknymi zdjęciami i motywacjami w większości. Wiadomo, że każdemu się trafi, ale te idealne i piękne wymuskane blogi do mnie nie przemawiają :)

      Usuń
    2. Zawsze możesz spróbować zrobić omleta z płatków, nie będzie czuć 'robaków', a w sumie robi się w takim czasie co owsianka :)

      Usuń
  3. Raz na jakiś czas nie zaszkodzi :) Dzielna jesteś, świetnie dajesz sobie radę !

    A co do blogów, to czasem też mnie nachodzą wątpliwości, ale z drugiej strony na takie sylwetki trzeba sobie zapracować! A oszukiwanie czytelników to już indywidualna sprawa każdego blogera..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli są zdjęcia sylwetki to mogą jeść nawet 5 czekolad dziennie, bo widać, że wkładają w to prace :) ale jak piszą byłam na siłowni, waga spada i cm lecą, a wstawiają zdjęcia ładnie ułożonych posiłków to nie ufam im :)

      Usuń
  4. Ja jeszcze nie spróbowałam owsianki, ale chyba czas posmakować :D
    Ciastka na śniadanie - dawno temu też mogłam tak żyć, teraz już na szczęście nie.
    Cieszę się, że u Ciebie lepiej! :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)