niedziela, 8 lutego 2015

Obiecałam dziecku basen

Niestety nie pomyślałam i obiecałam dziecku basen.
Powiedziałam, że jak da sobie zrobić ząbek do końca u dentystki, to za tydzień w niedziele pójdziemy....
A za chwile pojawiły się myśli - A ciekawe w czym pójdziesz na ten basen? W dwuczęściowym kostiumie? W tym co wypływają z niego radośnie boczki i brzuch? A może w jednoczęściowym, ale za to z dekoltem do pępka... Myślicie, że w tydzień da się trochę utwardzić ? :D Przecież nie oszukam dziecka. Dla niej taki argument, że sorry rozmyśliłam się bo jestem za gruba, będzie jak cios w serce. Dla niej mogę iść nawet w kalesonach, ale skoro już odlicza dni to mam tam iść. Mogę kupić nowy kostium, ale szczerze to nie chce mi się :P Zresztą komfortowo czułabym się w tej chwili w stroju nurka. A mogłam obiecać wesołą planetę :/ Nawet pytałam, czy nie woli tam iść, ale nie...basen i koniec.
Wiem, że chodzą tam grubsze osoby...ale jakoś nie pociesza mnie to.
Możecie się śmiać, ale ja wiem jak to będzie. To będzie tak, jak z wyjściem na chwilę do sklepu w przetłuszczonych włosach i bez makijażu... Sto znajomych osób. Wiecie jakie są dawno nie widziane "koleżanki" :]

Co do słodyczy. Nie idzie mi odstawianie. Może chociaż na ten tydzień odstawie, przecież są rzeczy ważne i ważniejsze. Trzeba być twardym nie miętkim i takie tam ... masakra :(

5 komentarzy:

  1. Głowa do góry! Idź na ten basen. Poruszasz się i spędzisz czas z dzieckiem. Nie ma sensu porównywać się z innymi.

    OdpowiedzUsuń
  2. A mąż nie może iść? :)

    Pokaż się to oceniamy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On też idzie :) chciałabyś napawać się cudzym nieszczęsciem :p

      Usuń
    2. Marzę o tym :P

      nie wstydź się, pokaż :P

      Usuń
  3. Głowa do góry. W Oysho sa koszulki z długim rękawem do pływania. świetnie sie w tym wygląda. Masz tam pasujące dwa typy majtek :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)