czwartek, 12 lutego 2015

Dzisiaj idzie w cycki :)

Wiecie co dzisiaj chciałabym wylać znowu swoje żale :)
Najpierw napiszę jednak na temat.
Wiadomo dzisiaj tłusty czwartek - ja już zjadłam 3 pączki. I pójdzie w cycki :P W moim przypadku na 100% pójdzie w cycki :P Olek wyciągnie :)
Wiecie jak ciężko zorganizować czas przy dwójce dzieci na ćwiczenia...w tym jedno ząbkuje... Może max 10 min. poleży sobie sam w łóżeczku i popatrzy na zabawki i w płacz. Jednak jak się chce to się da! Zminimalizowałam czas oglądania tv i przeglądania fb i instagramu. Odkładam młodego i czym prędzej na rowerek. Czasem 3 razy dziennie po 10 min, bo inaczej się nie da. Robię też brzuszki, przysiady itp. Czasem ok 23...
No nic, coś za coś.

Zresztą widać jakie chaotyczne ostatnio robię wpisy.

A teraz o tych żalach.
Wiecie jak mi podnieśli ciśnienie ludzie w schronisku dla zwierząt?!
Ktoś podrzucił im pod bramę szczeniaki, gołym okiem widać, że to będzie kawał psa. Coś typu kaukaz... Oni płaczą, ludzie dajcie na karmę, licytujcie imiona dla pisaków, ratujcie...
Więc napisałam, że mogę wziąć jednego do kojca...a oni mi odpisują, że oni inaczej rozumieją przyjaźń z psem.
No kur...a czy ja go chcę uwiązać na krowi łańcuch i przykuć do metalowej beczki?
Gdybyście wiedzieli jak wygląda nasz kojec, to byście pomyśleli, że nie jeden bezdomny chciałby tam zamieszkać. Zapomniałam dodać, że mamy wielkie podwórko i z psami wychodzi się na spacer, zawsze jest ktoś w domu?
To nie oczywiście lepiej płakać, że jakie to biedne schronikso i ludzie dajcie kase.
Super, że opiekują się zwierzakami, ale co raz częściej mam wątpliwości, że oni tak bezinteresownie im pomagają.
Możecie mi mówić, że pies powinien mieszkać z ludźmi... ok rozumiem powinien, ale nikt mi nie powie, że kaukaz będzie szczęśliwszy w mieszkaniu w bloku, gdzie non stop będzie sam, bo ludzie pracują.
P.s..do domu też chciałam zabrać, ale nie bo mam małe dzieci i będą go męczyć. Gówno prawda - mamy psa i go nie męczą.
A potem żal, że ktoś zabrał słodkiego szczeniaczka i wywalił do schroniska bo za wielki.
Takie mam zdanie o schroniskach. I, żeby chociaż byli mili....nie będę podawać nazwy :/

13 komentarzy:

  1. To z tym schroniskiem, to faktycznie zgroza! Masz w zupełności rację, to nie jest rasa psa do mieszkanka w bloku, a ludzie właśnie w ten sposób przyjaźnią się z psami. Zamkną takiego psa, stworzonego do ruchu na 45 metrach kwadratowych i łaskawie 3 razy dziennie go wysikają. A zresztą nie każdy może ma ochotę mieć psa pod dachem, uważam, że zwierzęciu można równie dobre warunki zapewnić i na zewnątrz. Uruchomiłam się, bo niedawno miałam wojnę z sąsiadem w bloku, który wziął sobie psa, a następnie zostawiał go samego na kilkanaście godzin (od 6 rano do 23 nie raz!), a to nieszczęsne zwierze całymi dniami wyło. Poszliśmy tam z mężem, bo już od tego wycia niedobrze nam się robiło, a ten do nas: dobrze, jeśli chcecie, oddam go do schroniska.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co????? Qrwa, ludzie to najgorsze ze zwierząt, wybacz przekleństwo, ale takiego gościa przywiązałabym krótkim sznurem do drzewa w lesie o zostawiła na 12 godzin, co za pier****śmieć :(

      Usuń
    2. Wybierasz się do ginekologa ? Chcesz wiedzieć co Cię czeka na takiej wizycie ?
      Możesz obejrzeć nagranie z ukrytej kamery w gabinecie.
      http://bv4.pl/r/3wL3wL
      (+ 18 Treść tylko dla osób pełnoletnich +18)

      Usuń
  2. Schronisko- bez komentarza:/
    Przy dwójce dzieci wiem jak to jest, wiem aż za dobrze... Ja jeszcze dodatkowo mam lenia dziś- miały być ćwiczenia- ale odpuszczam...
    Pączki mniam, tylko ja już nie karmie więc mi raczej pójdą znacznie nizej niż w cycki :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale chamstwo :( Wiesz, ja już mam dość tego ciągłego wołania o kasę z każdej strony, naprawdę . Daj na psy, daj na konie, daj na to i owo, a czy mnie pieniądze z nieba lecą? Jedyne co wspieram to dzieciaczki chore, na tyle na ile mnie stać.

    Wiem,że na pewno jest Ci ciężko ćwiczyć przy dwójce dzieci, ja mam jedno i to dwuletnie, a też niekiedy się nie da, co więc Ty masz powiedzieć. Ale jesteś sprytna i dajesz radę i wiem,że efekty będą powalające,przecież to co zrobiłaś ze swoim ciałem po pierwszej ciąży to był kosmos i mega motywacja. Jesteś najlepsza i rządzisz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co mi sie wydaje, ze wydaja je baaaardzo nie chetnie bo ludzie daja kase...gmina pewnie tez...a tak to z czego by zyli. Tak mnie to wku..lo mowie Ci. Lepiej niech pies zdechnie w schronisku bijac sie z innymi o miche. Swietne podejscie!

      Usuń
  4. Ja mam jedna dziecko - córke 10 miesięcy i przy niej samej już mi ciężko wygospodarować na co kolwiek czas, więc rozumiem Cię w 100%.U mnie też w cycki pójdzie, bo również karmię piersią...tym bardziej, że praktycznie tylko piersią karmię, bo Hania nic oprócz niej nie chce. Muszę sie godzinę wyginastykować przy niej żeby dwie łyżeczki zupki zjadła...

    OdpowiedzUsuń
  5. A w schroniskach psy nie są w MAŁYCH kojcach oczekując na adopcję?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, ale Pani powiedziała, że nie oddadzą psa do takich samych warunków. Z tego wynika, że ja mam na podwórku 400 psów? Mam tylko 7 kur, ale co ja tam wiem... One mają stare budy ogrodzone siatką...

      Usuń
  6. Yes, I follow you on gfc #177, follow back?

    http://www.itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Zachowanie niektórych przyjaciół zwierząt woła o pomstę do nieba. Sama miałam kiedyś kaukaza i wiem ile wymaga przestrzeni i nie jest to kanapowy piesek do bloku

    OdpowiedzUsuń
  8. Pójdzie w cycki nie martw się :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wybierasz się do ginekologa ? Chcesz wiedzieć co Cię czeka na takiej wizycie ?
    Możesz obejrzeć nagranie z ukrytej kamery w gabinecie.
    http://bv4.pl/r/3wL3wL
    (+ 18 Treść tylko dla osób pełnoletnich +18)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)