wtorek, 4 listopada 2014

7 dni po porodzie -12 kg

Wiecie jakie to cudowne uczucie czuć się znowu lekko, nie mieć opuchniętego wszystkiego łącznie z nosem i spać na plecach :) Teraz cieszę się, że w ciąży nie popłynęłam z kg i ruszałam się w miarę możliwości, bo teraz było by kiepsko. Raz, że waga zleciała sama z siebie w tydzień o 12 kg (czyli zostało jeszcze 3 a to już pryszcz), dwa wszystkie rozstępy zeszły. Zostały tylko te stare z pierwszej ciąży. Może nie miałam nowych rozstępów tylko tak naprawdę te stare się rozciągnęły. Ale jestem zadowolona. Zresztą nawet gdybym je miała to szczerze miałabym to w nosie :)

A co do synka powiem wam, że jestem w nim totalnie zakochana :) Nie mogę się na niego napatrzeć. A w ciąży miałam często takie chwile załamania, że pewnie będę miała depresję, nie poradzę sobie itp... a tu zupełnie co innego. Jak urodziła się Ada miałam często chwile, że płakałam, nie potrafiłam sobie zorganizować czasu, a teraz przy dwójce mam czas na wszystko. Wiadomo nie latam z odkurzaczem, mąż mi bardzo pomaga, ale jest cudownie :)
Tylko córka ma chwile załamania bo trochę widać, że jest zazdrosna, że nie mam już dla niej tyle czasu, nie śpimy już razem w dzień, ale tu też tata ratuje sytuacje.

 

16 komentarzy:

  1. :)) cudownie się to czyta. Tym bardziej, że jestem prawie w 4 mc i jet to moja 1 ciąża...

    OdpowiedzUsuń
  2. Najlepsza reklama ćwiczeń w ciąży, serdecznie gratuluję synka i życzę powodzenia zarówno Tobie, jak i maleństwu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulacje :***
    No i wiedziałam, że szybko będziesz gubić kilogramy z ciąży zwłaszcza, że za dużo ich nie było :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Chciałabym mieć tak jak ty, kiedy już zdecyduje się z M. na dziecko. Gratuluje i mam nadzieje, że niebawem te 3 kg też zlecą :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojej, gratuluję! Jak się czujecie? :)
    Kilogramy zlecą, nawet nie wiesz kiedy. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję! Życzę dużo energii przy opiekowaniu się maluszkiem :) a te 3 kg zlecą w mgnieniu oka.

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję :))) Niech Wam Synek zdrowo rośnie! A córkę wystarczy wciągnąć w pomoc przy Maluszku i wszystko minie. Musi czuć się ważna i pomocna - w końcu to starsza siostra, dla niego będzie autorytetem :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję jeszcze raz kochanie :*

    OdpowiedzUsuń
  9. jak ten czas leci... a wydawało mi się że wczoraj tu zaglądałam ;)
    Gratuluje ci wspaniałego chłopaka ;)
    A te 3 kg to pestka .
    Ps zazdroszczę ci już tej lekkości ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super, że wszystko się układa :) Podobno pierwsza ciąża i dziecko są najtrudniejsze, a potem kolejne już łatwiej :) Córeczka na pewno za jakiś czas też będzie się zajmować młodszym bratem, więc i Tobie będzie lżej:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratulacje! 3kg to zrzucić to chwilka ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajowo! Dobrze mieć wsparcie!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)