niedziela, 19 października 2014

40 tydzień ciąży :)

Podobno chłopaki rodzą się przed terminem - tak przynajmniej mówi moja mama. W moim przypadku widać się nie sprawdza ;) Olkowi dobrze jak widać w brzuszku :) Niech sobie jeszcze posiedzi bo w piątek dopiero przyjdą meble dla Ady.
Na przedostatnim usg waga pokazywała 3400 a teraz już 4 kg, więc jednak Olek nie ustąpi siostrze i będzie większy ... przyrzekam będę już grzeczna niech tylko to trwa max godzinę, a nie jak ostatnio 12 ;(

Rozstępy pojawiły się dopiero teraz, mw w czasie kiedy młody przybrał na wadze w szybkim czasie. Ostatnio z czegoś się śmiałam i poczułam takie szczypnięcie na brzuchu. A tam czerwone nitki na rozstępie... Koleżanka mówi, że może jakbym więcej przytyła to one by nie wyszły, ale z Adą przytyłam 29 i też wyszły.


Waga nadal się waha +14/ + 15 kg. Mimo, że ostatnio naszło mnie na słodycze, pizze itp. No nic to ;)

7 komentarzy:

  1. Mój był 3100 na usg a urodził sie 3820 w 39tyg a koleżanka miesiąc temu urodziła w 42 tyg 4,2! W godzinę. Tak ze nie ma reguły można tylko liczyć na to ze im pózniej tym gwałtowniej...?

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie ma najmniejszej reguły ;) My mamy właśnie 33 tc 1,7kg dzidziusia a +11kg moje i moja babcia też twierdzi że wcześniej urodzę bo gdzie do grudnia jeszcze z takim brzuchem ;) A z rozstępami może bardziej zależy od tępa w jakim rośniemy .... Mi w ostatnim tyg. wyszły na biodrach małe szponki do kolekcji ;) a brzuch znacząco mi też się powiększył, albo wykrakałyśmy po naszej ostatniej rozmowie ;D

    Powodzenia i krótkiego biegu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak możliwe, że wykrakałyśmy :D

      Usuń
  3. 3mamkciuki za ten dzień:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny masz brzuszek! :)
    Trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Twoją metamorfozę określiłbym jako... niesamowitą! Z dziećmi na głowie to na pewno o wiele trudniejsze.
    Dodaję ten blog obserwowanych i zapraszam do siebie jakbyś znalazła czas ;)
    http://train-your-progress.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ doznania :) Ponoć nic nie zastąpi odczuć maleństwa w brzuchu matki. :)
    Szczęścia z dzieciaczkami Ci życzę! ;)

    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)