wtorek, 14 października 2014

38 tydzień ciąży :)

Mimo, że termin mam na 24 października coś tak czuję, że Olek urodzi się 1.11 :P Moje dzieci lubią dziwne daty :D Ada 13 w piątek i to czekała do 00.15, żeby się urodzić, więc coś tak czuję, że tu może być jednak listopad. Jeśli chodzi o wagę to się nie zmieniła czasem + 14 kg czasem zahacza o 15. Dzisiaj rano na czczo było 14 u lekarza. Młody natomiast jest dla mnie łaskawy bo waży 3.400 (Ada na ten czas ważyła już 4 kg :P) Brzuch mam nadal "przyklejony" do pleców (tak mówi moja znajoma czyli, że nie wisi) i tak naprawdę jak ktoś nie wiedział, że jestem w ciąży to dziwi się, że to już koniec :D No nie wiem jak zdaniem niektórych powinnam wyglądać :D

 

Ostatnio zauważyłam, albo może już się przyzwyczaiłam do tego widoku, że od codziennych spacerów i jazdy na rowerku stacjonarnym (mimo, że w tempie rozdeptanego ślimaka) zmniejszył mi się cellulit :D Wiem na pewno, że jak zobaczę swój brzuch po porodzie to przez jakieś dwa tygodnie będę zasłaniać lustra :/ Teraz nie widać tego, ale stare rozstępy + nowe będą cudowne ... no, ale coś za coś :)

6 komentarzy:

  1. Dokładnie coś za coś!!! Jednak widać, że figurę w ciąży masz piękną :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie sobie radzisz, podziwiam :) Będę trzymać za Ciebie kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. dasz radę :) Już raz Ci się udało na pewno teraz będzie łatwiej, pewne nawyki Ci zostały i myślę, że nie będzie tak źle :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Coś kosztem czegoś :) Świetnie wyglądasz i trzymam kciuki, żeby jednak prze d 01.11 maleństwo przyszło na świat, ale najważniejsze żeby dopsiało zdrówko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie sobie radzisz, zazdroszczę ci motywacji, ja w ciazy popłynełam, teraz mam tak słaba motywacje, że boje sie zajścia w ciaze, nie chece znów przez to przechodzić.
    A brzuszek nie duży jak na koniec i wysoko, chyba jeszcze masz czas. ps. USG nie wierz.
    Ignas na usg 3100-3200 - mimo ze brzuch mialam gigant. i nawet lekarka była zawsze zdziwiona ze przy jednym mozna mieć taki wielki brzuch.
    Synek urodził sie w 39tc z waga 3820. dzieki Bogu! bo aż strach myslec jakie by rozmiary przybrał jakbym ponosiła go dłużej ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kobieto! Wykonałaś wspaniałą pracę po pierwszej ciąży, więc wiem, że uda Ci się i teraz. Dzieci to skarb! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)