piątek, 12 września 2014

34 tydzień ciąży

Już bliżej niż dalej ...
Walizka już prawie spakowana, więc w razie czego można jechać do szpitala :)
Tak się zastanawiam od jakiegoś czasu, czy nie wybrać tym razem porodu bez świadków... Ostatnio był ze mną mąż, ale nie wiem czemu tym razem jak myślę o tym, to mój idealny poród wyglądałby tak:
Mąż w pracy, Ada u babci, skurcze delikatne, żebym tylko dojechała do szpitala i oczywiście w miare szybko :P Powiedziałabym wszystkim po fakcie :)







Jestem jakieś 13 kg na plus ;) Całe szczęście, że po czekoladzie i słodyczach mam zgagę :P

6 komentarzy:

  1. Pięknie wyglądasz!
    To faktycznie już co raz bliżej :***

    OdpowiedzUsuń
  2. Oooo, maluch już niedługo będzie pchał się na świat. :)
    Trzymam kciuki za udany poród! :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Oby poród był taki jak sobie zamarzysz ;) i jak najlżejszy rzecz jasna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ukochana zgaga ;) Po słodkościach i napojach gazowanych ;) gdyby nie ona opychałabym się niezdrowymi słodyczami ;) Ja aktualnie jestem w 28 tc i 8.5 kg na plusie ;) myślę że to akurat tak jak twoje 13 ;) Brzuszek piękny i nie widzę "pręgów miłości " :) Super

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pręgi miłości są :D Po pierwszej ciąży - teraz mam pare nowych nad pępkiem :P

      Usuń
    2. Na fotkach nic nie widać ;) Ja jak na razie ich się nie dorobiłam się(nie licząc tych z pierwszej ciąży) ale krem "przeciw" idzie regularnie w ruch.
      No a największe zmiany jeszcze przede mną ;)

      Usuń

Dziękuję za komentarz :)