niedziela, 15 czerwca 2014

22 tydzień ciąży

Hej :)

Wiecie, jednak przyzwyczajenie robi swoje :) Myślałam sobie zaczne na innym blogu, tego zamkne bo nazwa nie pasuje itp. Jednak lubię tego bloga i te osoby do których zaglądałam (mimo, że nie zostawiałam po sobie śladu).

Zauważyłam też, że jak nie piszę o jedzeniu i aktywności fizycznej, sama się nie motywuje to ekhem... trochę szybko tyje :P Ja wiem ciążą i tak przytyje, ale może nie bez przesady...
Znowu będę po porodzie miała co zrzucać.
Mimo, że w udach i tyłku nadal wchodzę w swoje stare spodnie to już się nawet do nich nie przymierzam no bo nie będę Olka ściskać od małego. Inwestuje w legginsy.

Niestety nie mogę ćwiczyć. Mam nisko łożysko więc prawdopodobnie jeśli się nie podniesie zamieszkam w szpitalu :/ Ale jak urodze to znowu będę biegać, ćwiczyć, ograniczać kalorie ... no nic nie poradzę, że to lubię :)


3 komentarze:

  1. Niech maleństwo rośnie zdrowo, to ono jest teraz najważniejsze. A jeść nadal możesz zdrowo, dla siebie i dla maluszka. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. W ciąży jedzenie jest jeszcze bardziej ważne. W końcu żywimy nie tylko siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję ciąży! Oby maluszek rozwijał się zdrowo :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)