środa, 5 marca 2014

6 tydzień

Hello :*

A jednak :) 6 tydzień. Chyba zmienie sobie adres bloga bo Biegalnia już dawno przestała trzymać się tematyki - a teraz już całkiem się zmieni.

Taki, krótki wpis po długim czasie :) Chwilowo brak mi motywacji do pisania. Zastanawiam się jak tu nie za bardzo przytyć w tych ciążowych okolicznościach bo tendencja do tycia jest, słabość do słodyczy też jest.... Jakby to się nie skończyło dla mojej wagi - zrzucę to i wróce do szczytowej formy - obiecuję :)

Jestem teraz mocno spuchnięta więc nie chce nawet wchodzić na wagę.

8 komentarzy:

  1. oo to gratulacje :) spokojnie po ciąży spalisz wszystko ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślałam dzisiaj o Tobie :))) Bardzo się cieszę i trzymam kciuki za spokojny przebieg ciąży, a o formę 'sprzed' jestem spokojna, i pewna, że szybko do niej wrócisz :) Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulacje


    http://www-girlrauhlll.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje ! Jak patrze na Twoja metamorfozę na zdjęciach. To jestem pewny w 100 % że wrócisz do formy po ciąży.Super przemiana prawdziwa Fit Mama :) Pozdrawiam Tomek autor bloga odchudzanie plus

    OdpowiedzUsuń
  5. jak się cieszę, że tu trafiłam! Moja historia jest na tyle długa i skomplikowana, że nie będę jej przytaczać, ale w skrócie - po latach w końcu chcę schudnąć. Przez długi czas usiłowałam coś ze sobą zrobić, jednak za każdym razem kończyło się to porażką.Jestem pewna, że Twój blog doda mi dużo motywacji do działania. Zdjęcie z Twojej metamorfozy są po prostu nieziemskie.
    xwelcome-to-my-circusx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Najważniejsze że nie brakuje Ci motywacji do biegania!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)