wtorek, 21 stycznia 2014

Moja metamorfoza

To drugi post dzisiaj. Tamtego niżej nie komentujmy i nie wracajmy do niego.

Teraz mogę wrócić znowu do pełnych ćwiczeń, diety itp.

Stanęłam na tym:






A o to moja motywacja, żeby się nie poddać : curlykarolina  :*

9 komentarzy:

  1. wow !! podziwiam jak nie wiem co!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. można? można!
    bez odsysania tłuszczu, zmniejszania żołądka, wycinania nadmiaru skóry i nie wiem co jeszcze
    no pain no gain!
    podziwiam za każdym razem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chcieć to znaczy móc :) W gruncie rzeczy to wcale nie jest takie trudne. Gratuluję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie, że udało Ci się osiągnąć takie rezultaty. I gratuluje powiekszenia rodzinki ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podziwiam Cię! Jesteś inspiracją. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podziwiam i mam nadzieję, że za rok też się będę mogła tak chwalić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wypróbuję! Wspaniały blog, długo takiego szukałem. Mam nadzieję, że nie obrazisz się, jeśli dodam Cię do mojej listy najlepszych polskich blogów o odchudzaniu http://najlepsze-blogi-oodchudzaniu.blogspot.com/ – Mam nadzieję na owocną współpracę!

    OdpowiedzUsuń
  8. Szukasz szybkiego sposobu na zrzucenie niepotrzebnych kilogramów oraz budowę rzeźby sylwetki w krótkim czasie z zadowalającymi efektami ? Masz dość trudnych poradników oraz wyrzucania pieniędzy w błoto ?
    Oferujemy całkowicie darmowy poradnik dotyczący odchudzania napisany przez profesjonalnego trenera fitnes.
    Napisz do nas, na pewno odpiszemy!
    Email: odchudzaniemax@gmail.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)