sobota, 16 listopada 2013

Wracam do formy

Po 12 dniach diety bogatej w warzywa, napar z pokrzywy, czerwoną i zieloną herbatę mogę powiedzieć, że wracam do formy.
Powoli zaczynam wpadać w wir ćwiczeń a gdy nie chce mi się zrobić minimum, źle mi z tym.
Do wesela zostało już mało czasu - równy tydzień. Jeśli nie wlizę w tą kieckę to ide w dresach!!!

Powiem Wam, że mimo tego, że jestem +5 kg od mojej najniższej wagi to jeśli chodzi o kształty chyba tak jest lepiej :) Staram się robić ok 100 przysiadów dziennie, różnych przysiadów. Efekt jest taki:






Brzuch trochę jest nie w formie ... dobra, wiem ludzie mają gorsze problemy.





Bywało lepiej, ale go pomęczę i będzie ok.

Na koniec moje ulubione śniadanie i obiad:)



11 komentarzy:

  1. świetnie jest :), pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Haha ale fajna buźka :) a Twoje kształty są godne mistrza, na prawdę! Tylko pilnuj się, bo masz za dużo do stracenia :*

    OdpowiedzUsuń
  3. W końcu wróciłaś !!:)Brakowało mi Ciebie, co z bieganiem?

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale kanapeczki mają całuśne paprykowe usteczka ;) Świetną masz pupę!

    OdpowiedzUsuń
  5. cudowna pupa ;) fajnie, że wzięłaś się w garść ! a z brzuchem sobie poradzisz ;) ja sama walczę ze swoim

    OdpowiedzUsuń
  6. Optymistyczna kanapka... Zastanawiam się czy ta czerwona papryka na dole to broda?:P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)