poniedziałek, 11 listopada 2013

Taka motywacja ;)

Wiem, że w 9 dni można schudnąć 2 kg ;) Pozostało jeszcze 11 dni. Przez chwilę przeszła mi przez myśl kopenhaska...ale po co mi jojo. Lepiej niech spada wolno.
Ograniczyłam słodycze do "niezbędnego " minimum. Niestety - czasem słodycze podtrzymują mnie przy życiu. Kawa - tylko jedna. Słodkie napoje wyeliminowane.

Pozostało 11 dni. Teraz będzie ogień. Nie jestem w stanie przyzwyczaić się do killerów i innych rzeczy, które trzeba powtarzać, wolę swoje przysiady, brzuszki i co przyjdzie mi do głowy. Jedyną częścią ciała, której przysłużyło się te kilka kg na plusie jest moja pupa. Mogła by sobie taka zostać ;)






A teraz motywacja. 

Ostatnio szukam motywacji na instagramie. 
Tą znalazłam dzisiaj.

larapro4 








 
Ostatnie to moje ulubione :)


Ale i tak moją ostatnią "miłością" jest demivika



 

6 komentarzy:

  1. nie poddawaj się, najważniejsze to akceptować i kochać swoje ciało ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna pupa i nigdy nie decyduj się na jakieś okropne diety :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz mega tyłek! Niczym Chicken Tuna <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Moim zdaniem przesadzasz z inspiracjami i wpędzasz się w zafałszowane spojrzenie na swoją sylwetkę . wg mnie Twojej figurze niczego nie brakuje-piszevto na podstawie przedstawionego przez Ciebie zdjęcia zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja uważam że inspirację są w porządku, tylko żebyśmy nie zwariowali:)

    OdpowiedzUsuń
  6. "Corgies can't be ballerinas" - zabiło mnie :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)