poniedziałek, 2 września 2013

Brokuły na stawy.

Jakiś czas temu w radiu usłyszałam, że podobno "Amerykańscy naukowcy" odkryli, że jedzenie dużej ilości brokuł ma zbawienny wpływ na stawy. Zawsze z rezerwą podchodzę do opinii "Amerykańskich naukowców", ale to mnie zaciekawiło bo lubię te warzywa. Tak samo jak wszystkie inne kapustowate ;)


Składnik brokułów o nazwie sulforafan hamuje enzym, który przyczynia się do rozwoju zwyrodnienia stawów.
Zwyrodnienie stawów jest najczęstszą przyczyną niepełnosprawności osób starszych. Szacuje się, że w Polsce cierpi na nie ok. 8 mln osób. Choroba jest spowodowana zwiększoną aktywnością enzymów degradujących chrząstkę stawową (jak kolagenaza) i zmniejszeniem aktywności czynników stymulujących jej odbudowę. Prowadzi to do stopniowej utraty chrząstki, głównie w stawach kolanowych, biodrowych i stawach kręgosłupa.

Na predyspozycje do zwyrodnienia stawów mają wpływ czynniki genetyczne, wrodzone wady stawów, jak również cukrzyca, nadwaga i otyłość oraz brak aktywności fizycznej.
Schorzenie objawia się bólami, które mogą utrudniać wykonywanie różnych ruchów i czynności, takich jak chodzenie, wstawanie, siadanie. Obecnie brak skutecznych metod jego leczenia. W ostateczności, zniszczony staw można zastąpić endoprotezą. Aby złagodzić ból, pacjenci ze zwyrodnieniem stawów zażywają duże ilości leków przeciwbólowych, jednak wiąże się to z ryzykiem silnych działań niepożądanych.

Dlatego naukowcy poszukują nowych metod terapii - w tym mniej szkodliwych, naturalnych związków, które mogłyby znaleźć zastosowanie nie tylko w prewencji, ale i w terapii schorzenia.

Z wstępnych badań zespołu z Uniwersytetu Wschodniej Anglii wynika, że składnik brokułów - sulforafan - blokuje jeden z enzymów degradujących chrząstkę stawów. Teraz naukowcy rozpoczynają badania, które pomogą ocenić, czy związek ten może zapobiegać lub spowalniać rozwój zwyrodnienia stawów.

Sulforafan jest obecny w warzywach z rodziny krzyżowych, jak kapusta, kalafior, a zwłaszcza w brokułach. Jedzenie brokułów podnosi jego stężenie we krwi, ale naukowcy nie wiedzą, czy dociera on do stawów w wystarczających ilościach, by dawać efekt terapeutyczny.

Jak komentuje prowadzący badania prof. Ian Clark, wobec starzenia się społeczeństw potrzebne są nowe strategie walki z chorobami podeszłego wieku, które przyczynią się do poprawy jakości życia pacjentów, a także zmniejszą ekonomiczne obciążenia związane z przewlekłymi schorzeniami.

Oprócz badań nad sulforafanem, naukowcy planują też sprawdzić wpływ innych składników diety na ryzyko zwyrodnienia stawów. Chodzi m.in. o disiarczek diallilu obecny w dużych ilościach w czosnku. Badania laboratoryjne wykazały bowiem, że również on może hamować destrukcję chrząstki.

źródło: klik

W tekście są Brytyjscy naukowcy... jak zwał tak zwał.

Swoją drogą bierzecie jakieś suplementy diety, żeby chronić stawy??

Dzisiaj mam wolne. Miałam zrobić sobie przerwę, ale wyszłam pobiegać. Nie był to dobry pomysł bo raz, że jakoś źle mi się biegło, dwa złapał mnie deszcz, trzy endomondo wyłączyło się po kilometrze. :/ Niestety nie wiem ile przebiegłam i w jakim czasie......






Nie cierpię takiej pogody :/ Nie lubię jesieni. Jedyne co w niej lubię to, że można chodzić w ciepłych sweterkach, legginsach i butach za kostkę. Tylko to :)





Moje ulubione ♥

Tymczasem korzystając z dnia wolnego idę sprzątać...


4 komentarze:

  1. Uwielbiam brokuły pod każdą postacią i mogłabym je jeść codziennie :)

    A suplementów żadnych nie stosuje, ale to ze względu na to, że ból stawów mi nie doskwiera... odpukać. A może powinnam coś łykać na zaś, hmmm...

    OdpowiedzUsuń
  2. Brokuły są bardzo smaczne i w dobrej cenie. :)
    Ja biorę tylko witaminy po ćwiczeniach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Strasznie zimno jest :). Ładne sweterki na pewno poprawią humor ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Poza omega nie biorę teraz nic, a brokuły bardzo lubię szczególnie gotowane na parze i polane lekko oliwą z oliwek :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)