niedziela, 12 maja 2013

Szybkie pytanie - kupić czy nie kupić?

Mam szybkie pytanko. Do jutra mam sporo ciuchów w domu i zastanawiam się nad krótkimi spodenkami:


Brać?
Zawsze miałam opory przed chodzeniem w krótkich spodenkach...

W ogóle od pewnego czasu postawiłam sobie pewne zadania o których nie pisałam, aby nie zapeszać.

1.Udało mi się na stałe wprowadzić do swoich żywieniowych zwyczajów wprowadzić na śniadanie tzw. owsiankę piękności - płatki górskie zalane gorącą wodą, dodaję trochę mleka lub jogusry, kroje w kawałeczki jabłko, orzechy i daje rodzynki.

2. Wyrzuciłam masę niepotrzebnych ciuchów. Tzn zapakowałam je w worki próżniowe bo ja zawsze żałowałam, że moja mama nie zatrzymała swoich ubrań. Może Adzie coś się przyda kiedyś. Pozbywanie się starych rzeczy miało dla mnie też głębszy sens... zawsze chowałam coś po kontach, niby nie było tego całego niepotrzebnego bałaganu, ale w szafkach, w łózkach walało się tego masę - tak samo jak z moimi złymi nawykami. Niby schudłam, czasem ćwiczę, ale czasem idę do kfc i zagryzam wszystko lodami.

3. Nie piję kawy w pracy. Piję już tylko jedną rano, albo wcale.

4. Piję dużo więcej wody i zielonej herbaty (polecam zieloną o smaku malin). Wzięłam sobie z pracy śliczny różowy kubek i stale uzupełniam wodę, bo z butelki zwyczajnie zapominam.

Teraz jeszcze tylko wyrzeźbić piękne ciałko do wakacji i nauczyć się nie jeść śmieci.






18 komentarzy:

  1. te pierwsze spodenki fajne:)

    OdpowiedzUsuń
  2. W pierwszych wyglądasz idealnie! *.*

    OdpowiedzUsuń
  3. Te jeansowe spodenki są śliczne!

    Gratuluję drobnych zmian, powoli powoli do przodu i osiągniesz swój cel :)

    OdpowiedzUsuń
  4. W pierwszych naprawdę super, masz świetne nogi. widzę jaką drogę przeszłaś i podziwiam :)
    obserwuję i będę wpadać, buziaki

    OdpowiedzUsuń
  5. brać obie pary - masz super nogi, nie wolno ich chować!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. świetnie w tych pierwszych :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze wyglądasz w pierwszych ;). Powiem tak z tym KFC to nie trzeba tak wariować grunt to zachować umiar. Całe życie nie można unikać wszelkich złych pokarmów. Jednak po KFC najlepiej zrobić dłuższy spalający kalorie trening i po sprawie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochana, Ty tak ciężko pracowałaś na tą figurę, że może to zabrzmi dziwnie, ale należy Ci się!
    4 posiłki na super zdrowo, a ten jeden może być lodami, czy frytkami z KFC, a jeśli już wpadną to wiesz, że wtedy wystarczy pół godziny poćwiczyć, czy pójść na dłuższy spacer z Adusią :)
    Nie łam się! Swoje zrobiłaś i grunt, że się pilnujesz! Brawo za osiągnięcia i trzymamy wszystkie za Ciebie kciuki :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Masz super nogi, nic tylko w szortach chodzić :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Paula, skoro i tak się "rzeźbisz" i w ogóle, to znaczy, że będziesz brała udział w tym konkursie o dbaniu o figurę? machniesz jakąś konkursową notkę? mówię o tym http://mojanowafigura.pl/static/media/uploads/blogerki/index.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwsze super :)

    Zapraszam
    zdrowiezwyboru.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. kupuj !:) Mając takie nogi to aż żal ich nie pokazywać.

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwsze jeansowe zdecydowanie brać :) Nad drugimi bym się zastanowiła :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Koniecznie weź te pierwsze, świetnie w nich wyglądasz i leżą idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. zgrabna jesteś w obu wyglądasz świetnie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)