sobota, 2 lutego 2013

Porównanie

Dzisiaj tak na szybko.
To jest moje porównanie squats challenge. Jedyne co rzuca się w oczy (moim zdaniem) to mięśnie nóg i lekko uniesiona pupa. Reszta taka sama.




(zdjęcia w środku są z 13 dnia squats challenge, a te po bokach z dzisiaj)


Wieczorem postaram się do was zajrzeć. Niestety Ada chodzi ostatnio późno spać i internet mi zrywa :/ Chyba czas się pożegnać z neostradą!!!








Brzuch (oprócz tego mięśnia bocznego, który ostatnio zrobił się widoczny) nie zmienił się. Wczoraj niestety nie ćwiczyłam. Zrobiłam tylko podczas kąpieli Ady 50 przysiadów i 20 pompek przy ścianie. Dzisiaj muszę zrobić 8 min abs. Kurcze ... niech ten przedwczesny bunt dwu latka już się skończy! Nachodzi falami...ostatnio myślałam, że już jej przeszło, ale niestety wczoraj znowu zaczęła pokazywać, kto tu rządzi :/

12 komentarzy:

  1. O, bardzo ładna pupa i płaski brzuszek! Pupa się trochę podniosła:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest różnica! i to całkiem zadowalająca :) gratuluję.

    OdpowiedzUsuń
  3. lepiej jak byś zrobiła zdjęcie w bieliznie to pewnie łatwiej było by porównać ale pupa oczywiście i mięśnie nóg uległy poprawie :) U mnie na blogu podsumowanie stycznia i plany na luty .mam nadzieje że będziesz mnie wspierać w moich postanowieniach . Ja jak zawsze chętnie czytam posty na twoim blogu i śledzę postępy :)
    http://perfektbin.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. bunt dwulatka - skąd ja to znam ;D na szczęście dawno już za nami, na pocieszenie powiem, że mija ;)
    co do efektów - niech ktoś mi powie, że nie warto tracić czasu na przysiady,
    od dziś robię squaty codziennie! nawet przy innych treningach ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. naprawdę cię podziwiam, nie dość, że tak bardzo schudłaś,twoje ciało zmieniło się o 180', a to kosztuje baaardzo dużo pracy, to jeszcze masz malutkie dziecko, a pomimo to wciąż ćwiczysz! będę o tobie pamiętać, kiedy już sama założę rodzinę i zostaną mi nadprogramowe kilogramy po ciąży :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jejciu jak bardzo podziwiam cwiczace mamy! bunt dwulatka znam jedynie ze sklepow - ale mimo to wspolczuje! tez robie 50 przysiadow dziennie i widze ogromne zmiany w mojej pupie! wypiela sie i podniosla. robie to od nowego roku i nie przestane :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie mogę wyjść z podziwu, jak Ci świetnie idzie. u mnie wciąż mizernie, a żadna dwulatka mi się nie buntuje. muszę się mocniej spiąć, bo normalnie wstyd : D

    OdpowiedzUsuń
  8. Jest różnica! Nominowałam Cię do Liebster Award, mam nadzieję, że znajdziesz chwilę, żeby odpowiedzieć na pytania ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pupa okrągła jak orzeszek :) Chudziutka się zrobiłaś, nie przesadź tylko :*

    OdpowiedzUsuń
  10. wiesz co dopiero do Ciebie trafiłam ..... iiiiii jestem pod wrażeniem efektów!!! wow dziewczyno jak Ty to zrobiłaś !!!!!!!!!!!!

    Jak ja bym tak chciała :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)