czwartek, 14 lutego 2013

Chwilowo będzie mnie mniej












10 komentarzy:

  1. Gratulacje znalezienie pracy i super że udało ci się stanąc na piłce :) Niesamowite. To musi być strasznie trudne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze raz olbrzymie gratulacje :) Wiedziałam, że się uda :)

    OdpowiedzUsuń
  3. trzymam kciuki :) za wszystko: nową pracę, obyś była zadowolona i dojazdy rowerkiem, obyś nie straciła zapału :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje :) fajny blog :) pozdrawiam i obserwuję :)
    zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. gratuluję! na pewno szybko nauczysz się wszystkiego :)))
    to 'stanie na piłce' musi być rewelacyjnym ćwiczeniem na mięśnie wewnętrzne ud!

    OdpowiedzUsuń
  6. dziękuje za mile słowa!! pozdrawiam, masz fajny motywujący blog. i widzę podobieństwa w nas :D

    OdpowiedzUsuń
  7. gratulacje i powodzenia w nauce :)!

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluje znalezienia pracy ! Na studiach moja znajoma pracowala w takim charakterze i musze powiedziec ze sporo kasy wyciagal ;)
    Ps nie wiem czemu ale z lapka nie moge wejsc na twojego bloga pojawia mi sie info, ze moze zawierac zlosliwego wirusa :O

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratulacje - super, że znalazłaś pracę :) Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  10. to stawanie na tej chorobnej piłce jest strasznie trudne, tak się poobijałam ach...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)