poniedziałek, 21 stycznia 2013

21 dzień squats challenge

Wiem... miałam nie pisać, ale nie potrafię ;) Motywuje mnie jednak częste pisanie i zaglądanie do was!
Od ostatniego posta zawaliłam z przysiadami :(

Trudno, idę dalej zgodnie z planem (tu mam skreśloną 18, ale tu najpierw skreśliłam a potem nie zrobiłam...)
Dzisiaj zamiast przerwy zrobiłam 150 przysiadów.
Porobiłam kilka ćwiczeń na dywanie:
- 200 brzuszków
- 100 rowerków
- wypady nóg
- podskoki
I wiele innych takich spontanicznych ćwiczeń. W sumie trwało to ok 45 min.

Dodatkowo od jutra dzięki http://jah-stina.blogspot.com/ zaczynam wyzwanie z Jillian Michaels.

Dziękuję za tabelkę :*
Może zacznę jednak jeszcze dzisiaj? Sama nie wiem :P


Może tym zestawem ćwiczeń ruszę w końcu swoje mięśnie.














3 komentarze:

  1. ja robie 50 przysiadow dziennie. juz na stale :) przynajmniej mam takie postanowienie, ze do konca tego roku bede je robic. na razie idzie dobrze, czasami nie moge danego dnia zrobic tych przysiadow, ale wtedy nastepnego ranka odbijam to sobie ;) a co ten kroliczek robi wsrod tych zdjec? jest slodziutki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mogłam się powstrzymać, żeby go nie wrzucić :P Ja wcześniej też tak robiłam po 50 i to dużo daje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Powodzenia z Jill :) A za tabelkę nie masz co dziękować, mam nadzieję, że się przyda :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)