wtorek, 22 stycznia 2013

1 dzień Jillian Michaels 6 weeks 6 six-pack

Zrobiłam pierwszy dzień z Jillian. Powiem wam szczerze - bije (jak dla mnie) Ewkę na głowę :) Znudziły mi się szybko ćwiczenia z E.Ch bo były monotonne. Tu jest szybko, zwięźle i na temat :)






Chyba w końcu znalazłam zestaw idealny dla mnie :) Są takie przyjemnie męczące :) Ja ćwiczę bez hantelki, ale tak jak ta "zaawansowana pani".
Dodatkowo przysiady prawie zaliczone. Zostawiłam sobie na wieczór 50. Ostatnio coraz ciężej mi to idzie. Po tym wyzwaniu wracam do 50 max. 80 dziennie.





Przepraszam, że do was nie zaglądam, ale piszę nieszczęsną pracę na studia. Podjęłam pewne kroki w związku z tym, że miałam w studiowaniu 2 lata zaległości i teraz mam tempo przyśpieszone :/ Ale nic to- dam radę i będzie z głowy.









15 komentarzy:

  1. ja tez sie niedawno zakochalam w Jillian i to z nia zdrazdzilam Ewa, o wiele bardziej odpowiada mi jej temperament i motywacje w trakcie cwiczen..jestem w polowie 30DS a pozniej 6W6pack :)
    btw sledze twoj blog od jakiegos czasu i jestem pelna podziwu do tego co osiagnelas!

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz cwiczenia z Jillian na płycie czy oglądasz w internecie? Jeśli w internecie to mogłabyś podać link?:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja też prosiłabym o podanie linka do tych ćwiczeń :) ja zazwyczaj robię abs z mel b, którą uwielbiam, ale przyda się jakaś odmiana.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jillian jest generalnie sama w sobie świetna i przebija Ewkę o głowę ! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jilian rzeczywiście super, ale po pewnym czasie i jej programy tyż powszednieją- potwierdzam z praktyki

    OdpowiedzUsuń
  6. mam za sobą 30 day shred z Jilian :) daje popalić, padałam na nos, ale zadowolona, że dałam radę :D

    OdpowiedzUsuń
  7. ja wlasnie jestem juz na drugim levelu Six pack i powiem, ze dla mnie jest lepszy niz pierwszy;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę tą Jilian dzisiaj obczaić, może też mi będzie pasować. Mam nadzieję, że pod koniec miesiąca po wyzwaniu wrzucisz zdjęcie porównawcze :))
    Lubię te Twoje motywacje obrazkowe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jasne :) Sama się tak motywuję, żebym widziała, że są efekty i warto

      Usuń
  9. Jeśli chodzi o repertuar Jillian, to 6w6pack i tak jak na nią jest monotonny:) polecam 90days body revolution, jest genialne:D

    OdpowiedzUsuń
  10. pewnie, że dasz radę, powodzenia życzę

    OdpowiedzUsuń
  11. ja do ewy planuję dorzucić tiffany rothe i zuzkę, może i na jillian przyjdzie pora. trzymam kciuki za dalsze efekty, bo jesteś moją mega inspiracją : )

    OdpowiedzUsuń
  12. Mycha moja, pokażemy tym wszystkim z podstawówki i nie tylko, że mogą nas cmoknąć w zarąbisty tyłeczek :D.. Mi też jakoś ostatnio coraz ciężej idzie z przysiadami, tyle, że ja robię po 100 dziennie. Ale widzę różnice i to jest najważniejsze :) Ty to już z Twoją figurą jesteś boska :* A Jillian mnie kusi i chyba wypróbuję czy dam radę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jillian, ach, nie mogę się doczekać płyty na Kinecta z jej udziałem :)
    trzymam kciuki za Twoje wyzwanie :*

    http://no-pain-no-gain-s.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Polecam trening 7minut dziennie 3 razy w tygodniu, po co sie katowac dietami, codziennymi ciężkimi ćwiczeniami. Wejdź http://www.7minpolska.com/?id=bartekdu spróbuj i przekonajcie sie same jakie to proste, przyjemne i SKUTECZNE.

    http://www.7minpolska.com/?id=bartekdu

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)