niedziela, 2 grudnia 2012

Ulubione motywacje



Dzisiaj przeglądałam komputer w poszukiwaniu obrazków motywacyjnych. Zebrałam je w jeden folder. Jest ich już 600 :P Podzielę sie z Wami moimi ulubionymi. Jest ich tylko ok 120 :D Szczerze ... każda z nich zmieniła coś w moim myśleniu. Jeśli zastanawiacie się czemu wrzuciłam dwóch facetów tańczących gangnam style w tle wiadomości - to nie pomyłka :) Trzeba być wesołym, wygłupiać się i cieszyć życiem :P Każdy interpretuje po swojemu :D









































































































































14 komentarzy:

  1. dziadek wymiata, dzięki za kolejne inspiracje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Może będziesz bardziej zorientowana w temacie. Mam pytanie odnośnie brzucha. A mianowicie o część od pępka do rany ciętej po cesarkach. Jest szansa że dzięki ćwiczeniom będzie on kiedyś płaski czy zawsze będzie ta część odstawać?

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja się bardziej zastanawiam co ten dziadek robi w tych obrazkach niż gangnamstyle :P
    Patrzę na fotki w necie i mam motywację. Dwie godziny później "a pieprzę to , zjem batonika". Później żal :/
    Musiałabym chyba mieć takie obrazki porozwieszane dookoła siebie, aby się nie zapominać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam motywacyjne obrazki! Uwielbiam:D Dzięki za świetny początek dnia:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniałe, jest w czym przebierać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Marchewkowy terminator rządzi:)

    OdpowiedzUsuń
  7. super! niektóre sobie zapisałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. pożyczyłam sobie parę:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nigdy nie szukałam takich motywacji, ale podoba mi się terroryzująca marchewka :D Dla mnie lepszymi motywacjami są osoby, którym się udało i do nich lubię zaglądać, żeby podnieść się na duchu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Boskie <3 uwielbiam takie motywujace zdjecia!

    OdpowiedzUsuń
  11. hej:) Na wstępie chciałam powiedzieć, że podziwiam to co robisz - i dla siebie i dla innych (poprzez tego bloga) :) Trzymam kciuki za dalsze sukcesy. I mam pytanie - jak można się z Tobą skontaktować nie przez komentarz? Jeszcze nie ogarnęłam tych całych blogów i nie wiem czy i jak można to zrobić. Pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
  12. to napiszę już tutaj: "pożyczyłam" sobie Twoją jedną motywację i zamieściłam na moim, baaardzo początkującym, blogu :) Podałam oczywiście za źródło Twoją stronę. Pozdrawiam raz jeszcze!! :)
    p.s. W razie czego - pisz, to najszybciej jak tylko będę mogła ją usunę.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)