poniedziałek, 19 listopada 2012

Tabletki z chromem na nadmierne spożywanie słodyczy?

Mam do Was pytanie - czy któraś z Was próbowała tabletek z chromem?
Moim ogromnym problemem są słodycze. Co prawda nie kupuje ich w sklepie, ale zawsze są w domu, u rodziców, u babci... wtedy nie potrafię sobie odmówić. Fakt - nie jem tyle co kiedyś, ale ostatnio jem je prawie codziennie i to psuje nie tylko efekty diety i ćwiczeń, ale i fatalnie wpływa na stan mojej skóry. Mam pryszcze jak nastolatka. Próbowałam zaspokoić ochotę na słodkie gorzką czekoladą. Plan był taki, aby codziennie jeść kostkę...zjadłam na raz całą tabliczkę :]

Szczerze mówiąc mam teraz nową motywację do powstrzymania się przed podjadaniem. Jest nią sylwester ze znajomymi. Słyszałam, że tam gdzie mamy jechać ma być basen, sauna... same rozumiecie :] Dziewczyny, które tam jadą są typem "gwiazdy"... kompletnie się z nimi nie dogaduję, bo nie jestem osobą ,która na siłę chce mieć masę znajomych i niestety nie umiem się podlizywać, podziwiać sweterków i wzdychać nad spodniami innych.
Nie chce wstydzić się przy tych patyczakach, ale z dumą pokazać im co to znaczy ładny brzuch. Niestety, ale dziewczyny jedzą malutko i nie ćwiczą. W ubraniach wyglądają super, ale bez... i to dziewczyny, które nie rodziły :/

Mam dla was małe porównanie z wyzwania Ewy.

1. Wrzesień





2. Dzisiaj





Widzicie coś? Dla mnie widać, że brzuch jest zbity, i mam mniej tłuszczyku po bokach. Do moich wymarzonych kształtów nadal mu daleko ;) Jednak jest bliżej niż dalej! 












12 komentarzy:

  1. ja próowałam niestety... nic mi nie dały, hm... może przez pare dni ale potem już różnicy nie bylo

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze im pokażesz, że można wyglądać genialnie! Nie lubię takich gwiazdeczek, zdecydowanie. I też nie potrafię się na siłę kimś zachwycać.

    Mam endomondo, ale jeszcze nie jestem tak zorientowana w tej stronie... możesz mnie znaleźć i zaprosić do znajomych - Magdalena Bednarczuk, połączyłam się z facebookiem. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, ja kiedyś brałam chrom, z tym że raczej hamował apetyt na pieczywo i tego typu rzeczy niż na słodycze... No i wywoływał senność, nie wiem czemu.

    Chrom znajduje się w orzechach, migdałach itp., więc nie trzeba brać tabletek, tylko wprowadzić do diety tego typu produkty i ochota na słodycze powinna minąć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cześć! Moja siostra miała taki sam problem jak Ty, z tym że ona dnia bez słodyczy nie mogła wytrzymać. Ten chrom jej na serio pomógł. Założyła sobie, że przez trzy miesiące nie będzie jeść słodkości i dotrzymała słowa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Do chromu bardzo łatwo przyzwyczaić organizm - po pewnym czasie już na niego nie reaguje. Dlatego najlepiej go zażywać gdy np. są święta lub inne uroczystości - krótko zażywany da efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie używałam takich specyfików, jestem dość sceptycznie do nich nastawiona, ale moja koleżanka kiedyś brała chrom i sobie chwaliła :)
    PS. Brawo za pracę przy treningach, boczki Ci zmalały:)

    OdpowiedzUsuń
  7. tak jak kocurka uważam, że lepiej poszukać naturalnych zamienników zawierających chrom zamiast brać suplementy. nie wiem ile w tym prawdy, ale obiło mi się kiedyś o uszy, że przyjmowanie dużego sztucznego stężenia chromu może być rakotwórcze. no ale może to bajki : ) tak czy siak, zaciskaj zęby, dasz radę!

    OdpowiedzUsuń
  8. ja myślę, ze to działa jak placebo... niestety, albo wierzysz, że nie masz ochoty na słodycze, albo nie wierzysz i jesz...

    OdpowiedzUsuń
  9. Próbowałam tabletek z chromem i kompletnie nic mi nie dały...ochota na słodkie nadal była...

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja próbowałam i z ręką na sercu stwierdzam, że wcale nie pomagają. To wszystko zależy od naszej silnej woli i poziomu hormonu głodu w orgaznizmie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja brałam chrom ale mi nic nie dawał, więc polecić nie mogę ;)
    Też miewam problemy z gwiazdami ;P

    OdpowiedzUsuń
  12. hej próbowałam chromu ale źle się czułam już po 1-ej tabletce więc nie łykam... Także mam ten sam problem ze słodyczami czasami jem całą czekoladę bo aż tak nad tym nie panuje, okropność, bo w czerwcu mam wesele a w maju komunię chrześnicy i chociaż raz w życiu chciałabym wyglądać jak mi się marzy od lat, może mi się wreszcie uda :) dodam iż żyję w ciągłym stresie stąd ten pociąg do słodyczy:(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)