czwartek, 8 listopada 2012

Hello A6W :)

Niestety... nie są najmilsze, najłatwiejsze i nudzą... ale A6W działa i wie to każdy, kto chociaż raz dotrwał do końca. Ja aktualnie jestem po dniu 10.







Dążę do:








Dzisiaj mój tata powiedział do mnie cześć chudzielcu :D
Wiecie co? Ludzie są dziwni... Najpierw, kiedy ktoś jest grubszy podśmiewają się, że Ty to nigdy nie schudniesz, ona to kocha ciastka, tu Ci zwisa itp. A kiedy jednak dana osoba schudnie zaczynają się uszczypliwości w drugą stronę: To jakie tabletki bierzesz? Może już nie chudnij? Gapią się na Ciebie. Chude masz nogi itp... Szczerze? Lubię swoje chude nogi bo nigdy nie były chude :) Już się nie odchudzam! Pracuje tylko na brzuch.






Jeszcze niedawno te spodenki wchodziły mi na połowę tyłka, potem wrzynały się w uda, teraz są akurat, w udach nawet luźne (to są spodnie z cropa rozmiar m). Kiedyś były mojej kuzynki i przed ciążą leżały i czekały, że może kiedyś :P


20 komentarzy:

  1. jesteś wielka :D już Ci to pisałam nie raz! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. I Ty jesteś po ciąży?!?!?!
    Szacunek. Ogromny. Wyglądasz fantastycznie. Rany, jak ja bym chciała mieć taki brzuszek, coś niesamowitego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie zobaczyłam Twoje efekty z tego, co było. JESTEŚ MOJĄ ŻYWĄ INSPIRACJĄ. Gratuluję Ci samozaparcia i chęci do pracy nad sobą, ja wciąż się muszę motywować, ale patrząc na Ciebie zaczynam wierzyć w to, że nie jestem jeszcze stracona :). Muszę się przekopać przez poprzednie posty i poczytać, jak to u Ciebie wszystko wyglądało.

      Usuń
  3. :) No no jakie ciało!!! Zazdroszczę zwłaszcza nóg!

    OdpowiedzUsuń
  4. do "szostki" podchodzilam 3 razy. udalo sie dotrwac do konca dopiero za trzecim. trzymam mocno za Ciebie kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. dla mnie 6 jet nudna:) wybieram inne ćwiczenia na brzuszek.

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie wyglądasz:)
    Ale uważaj, bo A6W bardzo obciąża kręgosłup, przy dłuższym wykonywaniu tych ćwiczeń można sobie zrobić krzywdę...

    OdpowiedzUsuń
  7. podziwiam i zazdraszczam:) mam nadzieję, że u mnie po ciąży będzie względnie dobrze ale ćwiczeń na pewno sobie nie odmówię:)

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczny masz brzuch :D długo Ci zajęło zrzucanie tylu kilogramów?

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajne wcięcie w talii, zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. dzięki kochana za motywację :) właśnie mi uświadomiłaś, że w tym roku nie robiłam jeszcze a6w, a robię praktycznie raz na rok :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam nadzieję, że nie przeszkadza Ci to, że dodałam link do Twoich efektów u siebie na blogu jako inspiracja. W razie czego pisz - usunę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przeszkadza mi :) Dzięki :*

      Usuń
  12. Jesteś niesamowita!
    A co do tych "komplementów" to powiem Ci, że ja akurat mam tak- "Jezu Ewelina, ile ty żresz?", a jak jestem na diecie "Ewelina, co się z Tobą stało? Odchudzasz się?! Po co?!" xD bez komentarza ;p

    OdpowiedzUsuń
  13. Zapraszam Cię do Liebster blog, odpowiedz jeśli znajdziesz czas i ochotę ;)
    http://odchudzantus.blogspot.com/2012/11/liebster-blogasek-p.html

    OdpowiedzUsuń
  14. nie lubię szóstki, zabierałam się za nią tysiące razy i jakoś mi nie podchodzi. ale z tego, co widzę Tobie już niewiele brakuje. w ogóle, za każdym razem jak widzę Twoje efekty, to zbieram szczenę z podłogi. pięknie! : *

    OdpowiedzUsuń
  15. oj Twój brzuszek i tak jest wymarzony:)

    OdpowiedzUsuń
  16. masz prześliczne nóżki i brzuszek też niczego sobie! zazdroszczę silnej woli!

    OdpowiedzUsuń
  17. Kochana moja, Ty to wyglądasz niesamowicie :* Pamiętam jak wyglądałaś przed ciażą (pięknie :P) a teraz kwitniesz! Brzusio przecudowny a nóżki to moje marzenie! Szalejesz :***

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)