środa, 8 sierpnia 2012

Spacery z wózkiem jako dobry trening

Można wyjść na spacer, noga za nogą, przystanąć w pobliskiej budce z lodami włoskimi, kiedy dziecko zaśnie w wózku usiąść na ławeczce w parku i poczytać książkę, zagryźć batonem. Pewnie, że można - też tak kiedyś robiłam.

Teraz spacer jest dla mnie treningiem. Nie liczę tych sytuacji, kiedy wiem, że idę na plac zabaw ;) Wtedy zwyczajnie nie ma sensu się rozpędzać :) Jednak kiedy przychodzi godzina 11, mojej Adzie zachciewa się spać i wtedy ruszam. A jak się nie zachciewa to i tak dwie godzinki daje mi pochodzić w szybkim tempie. Cieszę się, że nauczyłam ją od małego spania w wózku na spacerach.

Wczoraj, kiedy zasnęła przeszłyśmy ponad 5 km w 1 godź i 20 min co pozwoliło mi spalić 320 kcal (tak twierdzi programik endomondo na androida - polecam )
+
Bikini blaster part 1

Dzisiaj przeszłam z nieśpiącą Adą 4.3 km. Spaliłam ok 300 kcal
+
Bikini blaster part 2
bikini blaster part 2(2)
bikini balster part 3

Pamiętajcie: Nic się nie zmienia od na d..ie siedzenia ;)


4 komentarze:

  1. To bardzo dobrze że wykorzystujesz każdą chwilę na ruch! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. my też spacerujemy, ganiamy z piłką i wspinamy się po konstrukcjach :))) super rozgrzewka przed wieczornym treningiem

    OdpowiedzUsuń
  3. Genialne, u mnie młody w wózku nie chciał zasypiać no ale podziwiał przyrodę, szkoda że o tym nie pomyslałam.

    A co do A6W to czekam na @ i wtedy zaczne, bo boje sie ze pierwszego dnia sobie odpuszcze. Bardzo mnie zmobilizował twój komentarz. Ja licze bardziej na spalenie taknki tłuszcz niż rzeźbe bo nie mam co rzeźbić:-p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja najpierw też spalałam, ale a6w spala genialnie :)

      Usuń

Dziękuję za komentarz :)